Miśka 5
Mamy lutowe'07
Wiktorii jak wychodzą ząbki to też budzi się częściej, ale nie płacze, tylko za każdym razem jak się obudzi musi sobie possać cycusia. Najchętniej to by go z buzi nie wypuszczała, widocznie dobrze jej to łagodzi ból dziąseł. Aż żałuję, ze nie nauczyła się ssać smoczka, bo może by wystarczył
Ciekawa jestem czy Oliwce wychodzi ząbek czy może coś innego, oby tylko nie choroba.
Ciekawa jestem czy Oliwce wychodzi ząbek czy może coś innego, oby tylko nie choroba.
I kurcze też nie wiem o co chodzi. Ta jedynka jeszcze jej nie wyszła. Ale też mam wrażenie, że przeszkadza jej coś w gardle. I trochę ma niedrożny nosek. U nas jest strasznie sucho i ciepło. Kaloryfer mam włączony jeden w całym mieszkaniu, okna rozszczelnione i temp. 24-25 stopni. Niestety wilgotność tylko 35 %. Boję sie jednak jakoś bardzo nawilżać, bo jak jest ciepło i wilgotno, to jest bardzo dobre środowisko do życia bakterii. Madzia zawsze była chora jak tylko włączyłam nawilżacz. A Maja chyba będzie jak nie włączę. Nie mam pojęcia jak znaleźć złoty środek.

Najlepsza temp 20-21 stopni.
Ostatnio ją chyba zawiało, bo Paulina z nią wyszła na spacer i dość mocno wiało. A młoda jeszcze ma obniżoną odporność po antybiotykach. Ale nie jest jakoś źle, kataru ani kaszlu nie ma.
Bo nie chcę iść do przychodni, a dałam tak na czuja po 4 krople.