reklama

Ach śpij kochanie...

A u nas gorzej, Zosia codziennie budzi się koło 3, 4 rano i płacze, nie wiem czy to jakis zły sen, czy jakies lęki musze ją przytulac spiewac mowić do niej a gdy ja chce odlozyc do lozeczka to jest taki wrzask ze szok. I tak trwa to godzinkę az w koncu sama pada
 
reklama
mój łakomczuszek znowu zaliczył dzis w nocy trzy pobudki na mleko i za każdym razem wypił 160ml :szok: wydaje mi sie, ze jak na dziecko na butli to chyba zbyt często sie budzi, jak myslicie? no i te nieszczęsne łapki go swedziały potwornie w nocy, i niespokojnie spał, chociaz i tak dobrze, bo pospał do 7
 
U nas kolejna przespana noc, chociaż usypianie nie poszło już tak błyskawicznie jak ostatnio :-(
Ale i tak są wielkie postępy :tak:
Małgosia już nie płakała tak mocno jak pierwszej nocy, Tomek nie musiał brać jej na rączki, wystarczyło siedziec przy łóżeczku i głaskac po główce. Lament podnosił się, kiedy próbował odejść od łóżeczka. Po jakiś 40 minutach udało jej się zasnąć :-)
 
U nas od jakiegoś czasu Lenka się budzi w nocy i jest wyspana. Nie chce zasnąć u siebie w łóżeczku cały czas wstaje i krzyczy na mnie, ja oczywiście nie mam siły się z nią droczyć to zabieram ją do łóżka ona sobie po nas chodzi i po jakimś czasie zasypia :baffled:
 
U nas od jakiegoś czasu Lenka się budzi w nocy i jest wyspana. Nie chce zasnąć u siebie w łóżeczku cały czas wstaje i krzyczy na mnie, ja oczywiście nie mam siły się z nią droczyć to zabieram ją do łóżka ona sobie po nas chodzi i po jakimś czasie zasypia :baffled:
U nas zdarzały sie takie sytuacje jak Kuba za długo w dzień spał i najzwyczajniej był wyspany np. o 2.00-3.00.:tak:Czasem jednak go ignorowałam i po jakiemś czasie zasypiał.
 
Wiecie co dziewcyzny...podziwiam Was.
Konrad spal dzis przed wieczorem i nie usnal po kapieli przy piersi:no:.wsadzilam go wiec do lozeczka,myslac,ze sam usnie.on biedaczek zaczla marudzic,a potem plakac.wstawal,to go kladłam,glaskalam kolo niego,mruczalam i nic.pozwolilam mu poplakac okolo 20 s i nie wytrzymałam.serce mi sie krajało i go wyjełam:sorry2:.jejku,jak sie ucieszyl,az sobie westchnal.To nie dlamnie,onie :no:.
 
Oli od 2 nocy często się budzi w nocy z płaczem (rano też) i zachowuje się tak, jakby ją coś w buzi bolało. Dziąsła nawet nie są czerwone, więc to raczej nie następne zęby. Aż się boję, że to znowu gardło :baffled:
 
reklama
Wiecie co dziewcyzny...podziwiam Was.
Konrad spal dzis przed wieczorem i nie usnal po kapieli przy piersi:no:.wsadzilam go wiec do lozeczka,myslac,ze sam usnie.on biedaczek zaczla marudzic,a potem plakac.wstawal,to go kladłam,glaskalam kolo niego,mruczalam i nic.pozwolilam mu poplakac okolo 20 s i nie wytrzymałam.serce mi sie krajało i go wyjełam:sorry2:.jejku,jak sie ucieszyl,az sobie westchnal.To nie dlamnie,onie :no:.

Tyciu, to na pewno latwe nie jest:-(:no: Mysle ze kazdej z nas, ktora stosuje ta metode serce sie kraja, no ale cos za cos prawda.....sama wiesz ze jesli chodzi o mnie to mialam kilka podejsc do tego i musialam sie dluuuugi czas przygotowywac na to psychicznie...a i tak ciezko mi jest:-(
Ale jak widze choc troszke poprawe to mysle wtedy ze to dobrze nie tylko dla mnie ale i dla samej Julci:tak:Np. wczoraj wieczorem usnela bez placzu:szok: po 8 minutach i spala takl slodko ze szok....
Obudzila sie niestety po godzinie spania ale ze bylo jeszcze dosc wczesnie to nakarmilam ja i spowrotem do lozeczka tym razem musialam stac nad nia i glaskac ja po brzuszku i usnela znowu tym razem na prawie 3 godzinki...i w nocy miala tylko 2 pobudki na cyca....co dla niej jest az niemozliwe...:-D

Kasiad mam nadzieje ze u Oliwci to jednak zabki:tak:, a nie choroba:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry