reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
u nas też jest dobre zasypianie wieczorem, Lenka najczęściej zaspia przy butelce albo po chwili w łóżeczku, natomiast wróciły 3 lub więcej pobudek w nocy i napewno te zębole :-p:-p
 
Niestety u nas dzisiejsza nocka też fatalna. Chyba za przyczyną ząbków. Po takiej nocce prawie 8 godzin przed komputerem w pracy i teraz już wysiadam. Na całe szczęście kupiłam dzisiaj Nurofen w czopkach , bo dać syrop w nocy nie jest łatwe.
 
Wlasnie moja Corusia obudszila sie po poltoragodzinnej drzemce...nigdy o tej porze nie spi ale jest przeziebiona i do tego zwymiotowala i naprawde byla padnieta...
ciekawe o ktorej pojdziemy dzis spac...:szok:
 
ewamat nie masz problemów z płaczem Majki jak wychodzisz do pracy? Zdaje się, że u nas się właśnie taki zaczyna pojawiać :-(
Jak do tej pory nie. niestety wymieniamy się "na zakładkę" z moją mamą i mam czasami problem z wyszykowaniem się do pracy jeżeli Maja obudzi się zaraz po 7.
 
reklama
Ale jak Tomek wychodzi, to też jest płacz. I jak Paulina to też.
Oliwka zostaje chętnie i z tatą i rodzeństwem, tylko sam moment wychodzenia któregoś z nas z domu jest dla niej trudny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry