reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Macius przesypia cale noce nie je i nie pije,nie budzi sie nawet jak jest troszke chory,jak usnie tak spi do rana czyli do siodmej.:-)Taki spioszek z mojego synka w dzien spi dwa razy po godzince:-):tak::-D
 
Macius przesypia cale noce nie je i nie pije,nie budzi sie nawet jak jest troszke chory,jak usnie tak spi do rana czyli do siodmej.:-)Taki spioszek z mojego synka w dzien spi dwa razy po godzince:-):tak::-D
zazdrościć :tak:

u nas baaaardzo rożnie....raz lepiej raz gorzej, nigdy nie wiem co mnie czeka...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

u nas podobnie, ale najczęściej 2 pobudki na odnalezienie smoka, ok. 5 zmiana miejsca spania i pobudka ok. 7
 
u nas podobnie, ale najczęściej 2 pobudki na odnalezienie smoka, ok. 5 zmiana miejsca spania i pobudka ok. 7

u ans smoczek szukany jest w snie..młody wstaje jak lunatyk, wie, ze ma drugi smoczek w pozytywce i bierze go i wtedy przewraca sie bezwładnie...tyle razy grzmotnął w szczebelki, a nie obudzi sie wtedy... za to czasem na pici sie przebudza...albo tak poprostu
 
u ans smoczek szukany jest w snie..młody wstaje jak lunatyk, wie, ze ma drugi smoczek w pozytywce i bierze go i wtedy przewraca sie bezwładnie...tyle razy grzmotnął w szczebelki, a nie obudzi sie wtedy... za to czasem na pici sie przebudza...albo tak poprostu

Leniwiec jest za leniwy nawet nie ruszy ręką żeby smoczka poszukać, a już mu kiedyś 4 wrzucałam do łóżeczka i nic :baffled: zawsze muszę wstać i szukać
 
A Maja ma dzisiaj gorszy dzień i noc też sie zapowiada nieciekawie, bo jeszcze n ie śpi. Przewraca sie w łóżeczku we wszystkie strony. Wreszcie zaczęła płakać i zrobiła kupę. Teraz Andrzej z nią poszedł. Zobaczymy czy mu sie uda.
 
reklama
My problemu ze smokiem nie mamy:-p;-)
A nocka byla cuuuudnaaaaa......Jula spala sama w lozeczku od 20 do 1.30....pobudka na mleczko i dalej spala <ale juz z nami>do 7.10:tak:

tak mi sie smiac chcialo bo jak usnela po 20 to zaczela chrapac:-D:-D:-Dbyla biedna tak zmeczona:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry