reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Trzymam kciuki za wszystkie budzące się jeszcze w nocy maluszki, oby z każdą nocką było coraz lepiej :tak:
U nas wciąż spanie ciągiem od 20.00 do 7.30, rewelacja :))) Nawet jak bylismy u teściowej to pomimo szczekającego psa i nowego miejsca zero pobudki w nocy :)
 
Ja chyba już nawet się przyzwyczaiłam do tych pobudek w ciągu nocy (odpukać krótkich) ciekawe kiedy napiszę że Lenka spała ciągiem od 20.30 do 7 rano :baffled::baffled::baffled: i tak twierdzę że nie jest najgorzej :happy:.
Dziś spała tylko raz w ciągu dnia i to zaledwie 1 godzinę, w dzień dwa spacerki więc zasnęła już przy jedzeniu mleczka :tak: ja też zaraz uciekam bo jakaś śpiąca jestem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry