reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Z tym smoczkiem to było tylko takie sprawdzenie, nie za bardzo chcę uczyć Oliwki ssać smoczka, no chyba, że się faktycznie okaże, że ma tak silną potrzebę ssania, że bez smoka się nie obedzie. Jak Oli się rozbudziła, już nie chciała smoka, odrazu odruch wymiotny :-D

Lenulka, na szyi to może nie, ale zawsze mam aparat pod ręką (no prawie zawsze, bo czasem się akumulatory rozładowują ;-)
 
Kuba używa smoczka do usypiania.Dzięki temu spokojnie zasypia,a w nocy jak się obudzi to chwilę possie i zasypia.Gdyby nie smoczek,to musiałabym go przystwiać do piersi chyba co godzinę,jak te zęby wychodzą.Jak zasypia,to z reguły mu smoka wyjmuję.Mamy taki tzw. ortodontyczny firmy Baby Nova dla dzieci z ząbkami.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry