Katharina
Mamy październikowe 2007
Dziewczyny ja też walczę ambitnie aby moje słońce jednak było karmione piersią. Nie raz coś mnie trafia bo sobie robi ze mnie smoczek. Bałam się że mała może być głodna i że się nie najada, ale ważę ją raz w tygodniu i jestem spokojna bo ładnie przybiera. Karmię na żądanie, czasem co godzinę, czasem co 4 godziny. Co do diety to staram się jeść rzeczy gotowane, chodzi mi też o moją wagę żeby spadała. Przytyłam w ciąży 20 kg, zostało mi 8 kg do zrzucenia i chcę się wyrobić do wiosny.






