reklama

ALEKS - 28tydz, 1,150kg, 39cm

reklama
Beti cudny jest Aleks :-) Kolejny krok milowy pokonany i będą następne postępy! Wierzę w to :tak:
Z tą gorączką to faktycznie trzeba dokładnie wybadać skąd się bierze.
Życzę dużo zdrówka dla dzieci i żeby Aleks jak najszybciej doczekał się botuliny.
 
Kurcze, Beti no fatalnie z tą botuliną:( Ale jak się dowiesz co małemu jest to może łatwiej zwalczyć będzie i się w końcu uda?
Filmik... super radzi sobie Twój facecik na siedząco, w kwestii wkładania kółek my jesteśmy daleko w tyle, tak samo z wkładaniem klocków do pojemnika:( Mała unika tego jak ognia:(
 
U Aleksa z klockami tez było cięzko, tylko w drugą stronę.
Ja wysypywałam mu klocki zeby się bawił a on uparcie je zbierał (pedantyzm po ojcu:szok:)
Później chowałam przed nim pudełko a on się wkurzał i też nie chciał się bawić
Dopiero od jakiegoś czasu układa z klocków wierze i to naprawdę wysokie:tak:
 
Tak, masz rację. Dopiero na tym filmiku widac to tak w 100%. Zdjęcia to jednak inna bajka.
Cholerka jasna, żebyście choć rehab mieli, bo tyle czasu bez rehab i masazy to masakra..
 
reklama
Staram się mu robić co drugi dzien shantala
Ćwiczenia no jak ćwiczenia, czasmi się uda poćwiczyć a czasami kończę zanim aktorstwo i lament Aleksa całkowicie wyprowadzi mnie z równowagi.
Ostatnio tak się na piłce wykręcał, tak blokował nogi że mi coś w łokciu przeskoczyło
Dobrze że załapał z tym siedzeniem, teraz staram się aby siedział jak najwięcej żeby błędnik się rozwijał i biodra stabilizowały.

Dziwnie mi się patrzy jak cała trójca siedzi na podłodze przed tv i patrzy na bajki:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry