reklama

Alkohol w 5 tygodniu ciąży

Szypr

Początkująca w BB
Hej, jestem aktualnie w pierwszej ciąży - dziś dokładnie 9+1.
Przede mną badania prenatalne. I tu się rodzi mój lęk. Nie planowałam teraz ciąży, nie wiedziałam, że w niej jestem. Dopiero tydzień po spóźnionej miesiaczce zrobiłam test ciążowy, który wyszedł bardzo wyraźnie. Miałam już wysokie hcg.
Moim problem jest to, że nie będąc świadoma piłam alkohol i to w sporych ilościach. Dużo wolnego między świętami, spotkania, imprezy… W dokładnie 4+6 zaliczyłam naprawdę grubą imprezę. Cały następny dzień przespałam z powodu mocnego kaca…
Dwa dni później zrobiłam test…
Do gina umówiłam się 5+5 i był już zarodek z bijącym sercem 4 mm.
Tak się boje tych prenatalnych. W 3-4 tygodniu miałam jeszcze grypę typu A i brałam leki jak popadnie…
Wpadam w paranoje przed tymi badaniami.

Czy któraś z was miała podobną historię? Boję się, że będę się obwiniać jeśli będzie coś nie tak a miałam na to wpływ.
 
reklama
Natura nas tak zaprogramowała że do ok 8tc zarodek jest chroniony. Ja też byłam na urlopie i sobie pozwalałam na wiele, dzidziuś jest zdrowy. Nie martw się na zapas. Wiele kobiet nie wie do 10tc że jest w ciąży, szczególnie jak mają nieregularne miesiączki.
 
Hej, jestem aktualnie w pierwszej ciąży - dziś dokładnie 9+1.
Przede mną badania prenatalne. I tu się rodzi mój lęk. Nie planowałam teraz ciąży, nie wiedziałam, że w niej jestem. Dopiero tydzień po spóźnionej miesiaczce zrobiłam test ciążowy, który wyszedł bardzo wyraźnie. Miałam już wysokie hcg.
Moim problem jest to, że nie będąc świadoma piłam alkohol i to w sporych ilościach. Dużo wolnego między świętami, spotkania, imprezy… W dokładnie 4+6 zaliczyłam naprawdę grubą imprezę. Cały następny dzień przespałam z powodu mocnego kaca…
Dwa dni później zrobiłam test…
Do gina umówiłam się 5+5 i był już zarodek z bijącym sercem 4 mm.
Tak się boje tych prenatalnych. W 3-4 tygodniu miałam jeszcze grypę typu A i brałam leki jak popadnie…
Wpadam w paranoje przed tymi badaniami.

Czy któraś z was miała podobną historię? Boję się, że będę się obwiniać jeśli będzie coś nie tak a miałam na to wpływ.
Nie c Ci nie pozostało jak czekać do wizyty .
Alkohol szkodzi w ciąży i prowadzi do FAS (alkoholowy zespół płodowy) .
Nie musi być tak wcale, jednak może.
 
Kierując się, że jest jakiś "okres ochronny" zarodka, nie byłoby zaleceń aby kobiety, które chcą zajść w ciążę rzucały palenie i picie alkoholu...

Ciężko stwierdzić jaki to mogło mieć wpływ, jedyne co możesz teraz zrobić to czekać na wizytę i przyjmować suplementy wskazane przez lekarza prowadzącego ciążę.
 
Hej, jestem aktualnie w pierwszej ciąży - dziś dokładnie 9+1.
Przede mną badania prenatalne. I tu się rodzi mój lęk. Nie planowałam teraz ciąży, nie wiedziałam, że w niej jestem. Dopiero tydzień po spóźnionej miesiaczce zrobiłam test ciążowy, który wyszedł bardzo wyraźnie. Miałam już wysokie hcg.
Moim problem jest to, że nie będąc świadoma piłam alkohol i to w sporych ilościach. Dużo wolnego między świętami, spotkania, imprezy… W dokładnie 4+6 zaliczyłam naprawdę grubą imprezę. Cały następny dzień przespałam z powodu mocnego kaca…
Dwa dni później zrobiłam test…
Do gina umówiłam się 5+5 i był już zarodek z bijącym sercem 4 mm.
Tak się boje tych prenatalnych. W 3-4 tygodniu miałam jeszcze grypę typu A i brałam leki jak popadnie…
Wpadam w paranoje przed tymi badaniami.

Czy któraś z was miała podobną historię? Boję się, że będę się obwiniać jeśli będzie coś nie tak a miałam na to wpływ.
Alkohol w tak wczesnej ciąży szybciej doprowadzi do poronienia niż wad rozwojowych. Nie stresuj się. Wiele kobiet ma podobne doświadczenia do Twoich i rodzi całkowicie zdrowe dzieci.
Co do podobnych historii, ja wpadłam na pomysł zrobienia testu w czasie picia drinka. Coś mi nie pasowały objawy do cyklu I nie myliłam się, test był pozytywny, natomiast było to na kilka dni przed miesiączką. Obecnie 26 tydzień zdrowej, póki co ciąży. Oczywiście był to mój ostatni, zresztą niedokończony, drink w tej ciąży.
 
Alkohol w tak wczesnej ciąży szybciej doprowadzi do poronienia niż wad rozwojowych. Nie stresuj się. Wiele kobiet ma podobne doświadczenia do Twoich i rodzi całkowicie zdrowe dzieci.
Co do podobnych historii, ja wpadłam na pomysł zrobienia testu w czasie picia drinka. Coś mi nie pasowały objawy do cyklu I nie myliłam się, test był pozytywny, natomiast było to na kilka dni przed miesiączką. Obecnie 26 tydzień zdrowej, póki co ciąży. Oczywiście był to mój ostatni, zresztą niedokończony, drink w tej ciąży.
Brzmii to jednak odpowiedzialnie, że nie chciałaś pić alkoholu gdy była możliwość zajścia w ciążę. Test zrobiłaś bardzo wcześnie. Ja byłam przekonana, że miesiączka spóźnia mi się przez przechorowanie grypy, zawsze tak miałam. Dlatego zrobiłam go dopiero po tygodniu 🤦🏼‍♀️ Test zrobiłam zupełnie nieprzekonana, byłam pewna że wyjdzie negatywny. Początek moich katuszy... Jeśli nie wykituję ze stresu do badań prenatalnych to dam znać co z dzieckiem.
 
Teraz to już po ptakach i pozostało jedynie gdybanie. Oby prenatalne wyszły dobrze i płód poprawnie się rozwijał. Tylko od tej pory pamiętaj żeby odstawić wszystkie używki
 
reklama
Brzmii to jednak odpowiedzialnie, że nie chciałaś pić alkoholu gdy była możliwość zajścia w ciążę. Test zrobiłaś bardzo wcześnie. Ja byłam przekonana, że miesiączka spóźnia mi się przez przechorowanie grypy, zawsze tak miałam. Dlatego zrobiłam go dopiero po tygodniu 🤦🏼‍♀️ Test zrobiłam zupełnie nieprzekonana, byłam pewna że wyjdzie negatywny. Początek moich katuszy... Jeśli nie wykituję ze stresu do badań prenatalnych to dam znać co z dzieckiem.
To nawet nie tak. Staraliśmy się ponad rok. W tym czasie normalnie żyłam.
Nawet nie spodziewałam się, że już po dniach płodnych (nieregulrne cykle). Coś mnie tknęło, że dziwne, że mnie piersi bolą. Zrobiłam test (cień cienia), po 3 dniach betę. Beta wynosiła dopiero 42.
Także nic w tym odpowiedzialnego nie ma. Przypadek i tyle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry