Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
hm... ja byłam mocno przeziębiona (leżałam w łóżku jakieś 4 dni, a przeziębienie trwało ponad tydzień :/ ) przed świętami, czyli jakoś w okolicach 7-8 tygodnia. Nasuwa się pytanie, czy to może mieć jakikolwiek wpływ,,,
No to nieomalże odliczam minuty do amnio... to już dzisiaj... o 0820. Nie wiem, co myśleć... boję się, mam straszną gonitwę myśli. Chcę się trzymać tych dobrych...
Dzisiaj pierwszy raz zobaczyłam wyraźnie jak brzuch się rusza Cudowne uczucie!
Tak bym chciała, aby i nasza historia znalazła tutaj szczęśliwe zakończenie! Chcę znów cieszyć się ciążą i Naszą kruszynką...
Trzymajcie za Nas kciuki! Proszę...
Mgosiak &&& zacisniete daj znac jak po wszystkim. Braliscie fischa ?
Oj tak piekne uczucie zobaczyc a poczuc jeszcze lepsze
Co do choroby to moze akurat to spowodowalo zle wyniki.. Ale tego sie dowiesz juz przy wynikach
Mgosik trzymam kciuki najmocniej jak tylko potrafię. Wierzę, że twoja historia będzie kolejną, która bedzie miała szczęśliwe zakończenie
Czekamy na dobre wieści....
Niestety...moja historia nie będzie miała tutaj szczęśliwego zakończenia
USG przed rozpoczęciem amniopunkcji wykazało..., że "płód obumarł"...chyba najstraszniejsze słowa, które mogłam usłyszeć... Obojgu z nas łzy popłynęły żywym gorącym potokiem...
Ja mówię o tym, że "serduszko przestało bić"... Nie umiem tak rzeczowo, bezdusznie i bezosobowo. A moje serce się rozpadło, czuję jakby jego kawałek umarł...
Tak pragnęłam...tak czekałam, taką miałam nadzieję i po czytaniu historii tutaj miałam tyle ciepła i dobrych myśli w sobie.
Teraz zabieg
Mgosiak - popłakałam sie razem z Tobą chociaż nawet nie wiem co czujesz, bo nikt pewnie nie umie sobie tego wyobrazic. Pomodlę sie za Twojego Aniołka. A Ty sie trzymaj. Tak mi przykro
Mgosiak tak mi przykro.....
Życzę dużo siły w tych ciężkich dla was chwilach.....
Tak ciężko napisać teraz coś sensownego.....
Po prostu trzymaj sie kochana:*