Witajcie,własnie minęło 2 tygodnie po wykonaniu amniopunkcji.Niestety jestem w tych 3% kobiet,ktorym wypłynęły wody płodowe po zabiegu.jednak nie żałuje,że się na nią zdecydowałam .Chcę mieć w 100% pewność ze z moim dzieckiem jest wszystko ok.wody płynęły mi tylko 1 dnia i troszeczke w nocy,pozniej sytuacja sie umiarkowala . co prawda spedzilam ten czas w szpitalu,ale zajeli sie mna bardzo fachowo i z troska.Kroplowki zdzialaly cuda i wody sa juz na odpowiednim poziomie a dzicko rozwija sie ksiazkowo,choc wstydliwe jest strasznie i nie chce pokazac swojej plci.kopie juz jak zawodowy karateka,wiec czekamy na nie z wielka tesknota.pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszle mamy,DZIEWCZYNY NIE BOJCIE SIE AMNIOPUNKCJI.