Czesc, odebralam wczoraj swoj wynik amnio-uff dobry i wiem o jakim koszmarze piszecie, caly ten straszny okres czekania, strachu panicznego i lez przysiegalam sobie ze napiszę. Fora na temat tez znam na pamięc dlatego napiszę to,czego nigdzie nie znalazlam:
1. Amniopunkcja nie boli!!! Trwa wszystkiego sam zabieg moze 2 minuty.Nikt dotąd nie napisal, ze uklucie tej igly to pikus, ciągle tylko o tym czytalam ze to takie straszne i w efekcie strasznie wystraszylam sie tego co nastepuje po ukluciu, kiedy myslisz ale mi cim bo tak naprawde jest to jakby uderzenie w powloki macicy zeby sie tam dostac (jakby w pilke gumowa igielka) To tez nie boli trwa sekunde, ale ja sie przestraszylam bo nikt nie napisal ze to nie o igle chodzi.Ja bylam odwrocona od monitora usg i polecam ten manewr.W Multimedzie w warszawie na warynskiego czeka sie rowno 3 tyg polecam bo nie jest to 4-5.Po zabiegu nie mialam zadnych skurczy, nic -czulam jakies 3 dni bol miejscowy w miejscu wbicia taki jakbym miala siniaka.Takze tez nie u kazdej Nospa jest potrzebna, plamien tez n ie bylo. mialam z tydzien schize co do odplywania wod plodowych, nie odroznialam zwyklej wydzieliny od plynu, juz wiem po konsultacji ze plyn to od razu wiadomo bo nie saczy sie tylko chlusnęłoby z pol szklanki.
2. Pytałam ginekologow, neonantologa, genetyka, hematologa jakie moga byc przyczyny zlych wynikow biochemii, jesli nie bralam zadnych lekow na podtrzymanie, stymulacje zaplodnienia (zwiekszaja B=HCG) i NIKT nie powiedzial mi skad mogly byc książkowo zle wyniki krwi,tj bialko Pappa niskie a HCG wysokie
3. Ogarniacie fakt, ze wyniki testu Pappa moga wyjsc rozne u kilku lekarzy?????? Ja jestem wsciekla o to na maxa. Ja usg mialam wzorowe, lat 33, i zle wyniki pappy ryzyko trisomii wyszlo mi 1:276 stad wskazanie do amnio.Pokazalam wyniki dwom specjalistom i obaj powiedzieli ze liczone jest metodą asekuracyjna, tj. na przyklad podstawiono do wzoru w komputerze (lekarz majac dane usg i krwi podstawia dane pod program komputerowy trwa to 30 sek i ma wynik) za malo danych, tj.parametrow np tylko wiekm NT, waga, wzrost. U mnie obaj lekarze, zktorymi sie konsultowalam wskazali ze lekarz na usg nie zbadal bardzo waznego parametru tj. przeplywu przez zastawkę trojdzielną, ktory jesli jest ok bardzo duzo wnosi do wiedzy o zdrowiu maluszka (nieliczni umieja to zbadac i maj odpowiedni sprzęt).Ponowilam wiec usg gdzie indziej i wyliczono mi ryzyko nowe 1:1071. czy wyobrazacie sobie roznice???????????? Mnie wrylo, jednak bylam juz w takim stanie rozsypki ze mimo wszystko zdajac sie na los poddalam sie amnio, bo koszmar niepewnosci i strachu paralizowal mnie rowno 4 mies i powiedzialm ze wole wiedziec i choc pol tego czasu ciazy sie nie stresowac, bo nie szlo funkcjonowac normalnie.Wyniki krwi wazne sa jakis miesiac, nie ponawialam wiec biochemii tylko usg, w ogole na Zachodzie robi sie najpierw kolo 8 tyg krew , usg w 12 i dopiero podstawia do wzoru na liczenie ryzyka, ale takie dane maja tylko lekarze z Dyplomem tej słynnej placowki londynskiej zajmującej się genetyką plodu. Ja polecam dr Makowskiego, doc Węgrzyna i prof. Dudarewicza/Wiem jak w tym czasie decyzji i strachu potrzebne info i wsparcie, sluze wszystkim pomocą, kontaktami, doswiadczeniami i pomocą.Serdecznie was pozdrawiam i 3mam kciuki za wytrwalosc.
--
Pozdrawiam