reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Też słyszałam że się wchłania dlatego robi się te badania akurat w tych tygodniach. Również się zastanawiałam czy może to urosnąć.
Ness a ty miałaś amniopunkcję? Jakie miałaś początkowe ryzyko?
Nie, tylko nifty. 1:67 ryzyko, zaraz zrobiłam nifty i jak czekałam na wyniki, to miałam drugie prenatalne, gdzie okazało się, że nie było tak źle z tym ryzykiem, ale dla mnie pappa to wróżenie z fusów i bardziej wierze obrazowi USG.
 
reklama
Ness ja ryzyko mam to samo (1do67). Rozumiem że wyniki wyszły w porządku? Trochę mnie pocieszyłaś że się u ciebie zmniejszyło.
Loli ja czytałam tylko o jednym tak wysokim przypadku, chyba 9mm, ale nie zakończył się dobrze...
Czy któraś z was dziewczyny może wie, czy przezierność karkowa może się zwiększyć?
 
Ness ja ryzyko mam to samo (1do67). Rozumiem że wyniki wyszły w porządku? Trochę mnie pocieszyłaś że się u ciebie zmniejszyło.
Loli ja czytałam tylko o jednym tak wysokim przypadku, chyba 9mm, ale nie zakończył się dobrze...
Czy któraś z was dziewczyny może wie, czy przezierność karkowa może się zwiększyć?
Tak zdrowy. Znam dziewczyna której córeczka miała 9mm przezierność i jedyne co to mała ma zespół Turnera, więc intelektualnie jest ok. Nie będzie mogła mieć dzieci, oraz jest niższa, jednak nie przeszkadza to w jej życiu.
Także uszy do góry, warto wierzyć !
 
Ja akurat miałam w prywatnej klinice bo byli wpieci w NFZ, ale mój gin mówił, że na Kopernika ok. Tylko ponoc teraz dużo czekania na miejscu przez koronę.

Z tą kolejką to chyba faktycznie jest nie za ciekawe. Ostatnio jak czekałam tam na wizytę do genetyka, to kolejka do amniopunkcji przez półtorej godziny zmniejszyła się tylko o jedną osobę. Niby jestem umówiona na 8, ale tam chyba panuje zasada "kto pierwszym ten lepszy".
Mam nadzieję że trafię na w miarę fajnego i kompetentnego lekarze. Bo podobno bezpieczeństwo amniopunkcji zależy przede wszystkim od umiejętności lekarza. Jakby ktoś coś jeszcze wiedział to piszcie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry