kerna
http://www.lauraziobro.pl
U nas był30tc i waga 1650 wiec podobnie.
Usg główki, jamy brzusznej, kontrola anemii, okulista i audiolog u nas też był.
Co do ssania to u nas bardizej wyglądało to jak oczekiwanie na odruch. Po kilku przepłakanych dniach w końcu udało się dostawić do piersi
Powodzenia!!!
Usg główki, jamy brzusznej, kontrola anemii, okulista i audiolog u nas też był.
Co do ssania to u nas bardizej wyglądało to jak oczekiwanie na odruch. Po kilku przepłakanych dniach w końcu udało się dostawić do piersi
Powodzenia!!!
ja byłam na tym punkcie nakrecona;-) Nam sie udało. Byłam u Miśka co 1,5h
prawde mówiac spałam na parkingu w aucie w 35 stopniowy upał
do tej pory zastanawiam sie jak to wytrzymałam
gdy nie dałam rady doczołgać sie na karmienie, pielęgniarki karmiły małego taką własnie łyżeczką