reklama

Antosia-27 tydzień 1000 gram

Aaa i wiecie co? Wreszcie skonczyly nam sie problemy z kupa. Zero zaparc, kupa rzadka i zolta 2 x dziennie. Normalnie glupie to moze tak sie kupami cieszyc ale nam te kupy sen z powiek spedzaly bo ciagle cos...nie wiem czy to nie zasluga zmiany mleka?
 
reklama
Witam. Wbrew pozorom kupy to bardzo ważna sprawa więc słusznie się martwiłaś zaparciami, cieszę się że się unormowało, a zmiana mleka często powoduje zmianę trawienia i raz mogą to być zaparcia a innym razem rozwolnione kupki i trzeba dać czas na uregulowanie
 
Dziewczyny, mam doła jak Rów Mariański...

Martwię się tym, że Antosia ostatnio mało przybiera i nie bardzo dźwiga głowę. Są pozytywy, bo już prawie wcale nie zaciska pięści, łączy rączki w linii środkowej, trzyma głowę na wprost leżąc na pleckach, wodzi wzrokiem za nami, zabawkami. Swiadomych uśmiechów raczej brak. Częściej radosne popiskiwania jak już coś...

I to moje ciągłe poczucie winy. Czy to kiedyś mija???
 
Hej,

Antonka ma dni śpiocha....Waży prawie 4300g. Jutro mamy USG przezciemiączkowe. W czwartek odwołałam bo było bardzo zimno. A we wtorek mamy badanie słuchu we śnie. Mam nadzieję, że wyjdzie dobrze.
 
Najważniejsze, że przybiera, nawet, jeśli tylko troszkę, uwierz.
Wojtuś też długo nie podnosił główki, też już się martwiłam, aż nagle zebrał się i zajarzył a długo czekałam (gdzieś o tym jest w naszym wątku)
Uśmiechać też się zacznie, ważne, że cieszy się po swojemu:)
Powodzenia na badaniach!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry