No ja Wam powiem z własnego doświadczenia,że taka różnica wieku jest świetna

Natasha miała lekko ponad 6 miesiecy jak odstawiłam tabletki,udało się zajść w ciążę jak miała 9 miesięcy. Między nimi jest dokladnie rok i 5 miesięcy różnicy i to była jedna z lepszych decyzji

Owszem na początku było ciężko,pierwszy trymestr,ja ciągle senna,zmęczona,najchętniej bym leżała całymi dniami a córcia na to niemożliwe-akurat odkrywała uroki raczkowania,nie mogłam odpoczywać tyle co w pierwszej ciąży,musiałam ją dźwigać ale dałam radę. Początki karmienia Adaśka były bardzo cieżkie. Szczerze? To ja dałam radę tylko dlatego,że przez pierwszy miesiąc była u nas moja mama która opiekowała się Nataszką podczas gdy ja prawie całe dnie spędzałam na karmieniu. Poddałam się jak Młody miał 3 miesiące. Wciąż był ciągle nienajedzony a Młoda zaczynała się buntować-też potrzebowała mojego czasu i uwagi.
A teraz? Jak patrze na nich to aż się czasem łezka w oku kręci. Oni już bez siebie żyć nie mogą,Nati pierwsze co robi po przebudzeniu to biegnie i patrzy czy Adaśko wstał,on ciągle już ją zaczepia,wyciąga ręce do niej,uśmiecha się jak tylko ona jest w pobliżu. Często ona się z nim bawi,np jak trzymam go na kolanach i puszczę jakąś muzykę to ona bierze go za ręce i tańczy. Przynosi mu zabawki (czasem zabiera ;-) ),podaje smoczka jak płacze. jak wychodzimy gdzieś to zawsze pilnuje abym go nie zapomniała-podbiega pod fotelik i łapie i pokazuje,ze Adaś też z nami idzie. Cudowne to.
jeanta powodzenia i trzymam kciuki aby Wam się szybko udało
