Magdzik20
Fanka BB :)
hej dziewczyny mam problem i już sama się trochę w tym pogubiłam otóż mój syn ma 18 msc od blisko 8 msc ma przewlekły kaszel i katar. Kaszel nasila się w nocy przy wysiłku i zmianie temperatury. w grudniu trafiliśmy do szpitala tam stwierdzono przewlekły nieżyt nosa i zatok, zespół ściekania wydzieliny po tylnej ścianie gardła alergie pokarmową i azs. po wyjściu ze szpitala byliśmy u alergologa w przychodniu lekarka po zapoznaniu się z chorobą stwierdziła astmę oskrzelową i dała pulmicort i berodual. W zeszły piątek byliśmy w tym samym szpitalu co poprzednio na ph metrii która potwierdziła refluks żołądkowo przełykowy tam pokazałam lekarce zalecenia od alergologa z przychodni. no i tu się zaczyna lekarz ze szpitala powiedział że dziecko nie powinno dostawać berodualu przewlekle tym bardziej że wg niego to nie astma tylko ten refluks jest przyczyną kaszlu a ta dawka pulmicortu która ma (0,125/1ml raz dziennie) i tak mu nie pomaga bo jest za mała. no i odstawiłam inhalację, po dwóch dniach bez leków dziecko dostało strasznego kaszlu wczoraj w nocy który ciągnie mu się do dzisiaj szczególnie kiedy dziecko śpi to kaszel go męczy. teraz już sama nie wiem czy powinnam mu robić te inhalację czy nie i tak samo nie wiem czy to wina tego refluksu czy to może też być astma?? dodam jeszcze że dziecko nigdy nie miało zapalenia oskrzeli jedynie ma non stop infekcję górnych dróg oddechowych


