Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Cześć dziewczyny,
piszę, bo chciałam się dowiedzieć czy może któraś z Was ma podobne odczucia.Ja czasami mam już dosyć...
Przed ślubem było bardzo dobrze, po ślubie również nasze relacje były prawie idelne. Wszystko zmieniło się z urodzeniem naszego synka. Przestała traktować mnie jak synową, ale jak matkę - kwokę jej wnuczka.
Wyciąga go z bujaczka, kiedy do nas przyjedzie. To, że proszę żeby tego nie robiła, bo synek jest grzeczny i bawi się sam i nie ma potrzeby noszenia go na rękach tłumaczy, że sie za nim stęskniła. Mały ma już ponad osiem kilo, ja nie mam tyle siły, żeby go później cały czas nosić. Nie chcę go do tego przyzwyczajać.
Przez cały czas planuje jak to będzie gdy mały będzie już większy i co będzie robił z babcią. Te wizje są lekko przerażające. Ale najgorszy tekst to że BABCIA CIĘ ZABIERZE! Nie cierpię go i boję się, że jeśli synek zacznie rozumieć może się bać babciuni. Nikt nie lubi być straszony, że go od matki zbiorą.Pomocy

Znam ten bol, przerabialam to pare lat temu. Radze olac to , bo sie wykonczysz. Co do noszenia 8 kilowej dzidzi zgadzam sie, moja matka tez nauczyla Oskara noszenia na rekach- koszmar. Nosilam go tak rok. On szybko przybieral na wadze bylo mi ciezko, ale babcie tego nie rozumialy. Przy drugim dziecku na to nie pozwole. Co do BABCIA CIE ZABIERZE, tesciowa zdrowo opiepszylam, i sie obrazila. Ale mialam to gdzies. Pamietaj TY jestes mama i TY dyktyjesz swoje zasady. WALCZ O SWOJE, bo Cie zjedza. Milego dnia.:-):-):-)
. Postanowiłam być spokojna. Nie denerwować się, bo niestety mój mąż nie widzi problemu. A ja wychodzę na jakąś dziwną co by nie powiedzieć: rozchwianą emocjonalnie. Na początku to mnie nawet śmieszyło: dziadkowie skakali (dosłownie) koło wnuczka, wyrywali go sobie z rąk itp. Potem trochę rozbolała mnie głowa od tego trajkotania i zdrabniania wszystkiego. Niestety efektem był brak drzemki w dzień, a w konsekwencji gorszy sen w nocy. Trudno.
Ja staram się odpocząć i zebrać siły. Jestem sprytniejsza niż im się wydaje
). Ja jej na to, żeby mi poodała Natę do łóżka (często tak nad ranem robimy), a ona że ją zabierze, bo mi się przyda odpoczynek. Ja jej na to, żeby ją położyła z powrotem. Więc ona się przymierzała do łózka, żeby to zrobić, wtedy mi się przysnęło, więc ona znowu do dziecka. Gdy otworzyłam oczy, mama była przy drzwiach, ja się pytam, co robi, a ona z tak głupią miną, jak złodziej, który coś z domu kradnie. Zerwałam się na nogi, wyrwałam jej dziecko, a mój mąż tak się wkurzył, że od tej pory to my jeździmy do mojej mamy, a nie ona do nas.
, już nie mogę się doczekać
ale powinna zrozumiec ze teraz inaczej chowa sie dzieci niz kiedys !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!moja tez ze zle ubralam ze powinnam wkladac tak i tak ze nie powinnam tak nosic itd.........................................ale trzeba zacisnąc zęby dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!
tak jak ja