Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mry cieszę się że u ciebie lepiej. To że masz w sobie więcej spokoju też pomaga. Maluszek też będzie spokojniejszy. Skoro usg wyszło dobrze to po nifty czekamy tylko na potwierdzenie dobrych wyników
Zgadzam sie z tym co napisała Paulina [emoji122]Mry po to tu jesteśmy żeby tez sie wspierać
Czekamy razem z tobą i pisz o wszystkim czasami dobrze sie wygadać
Film mi sie urwał i dopiero sie obudziłam mry zgadzam sie z koleżankami pisz warto sie wypisać wszystkie na Twoim miejscu zareagowałyby tak samo. Trzymam
Nadal kciuki
Mry nawet sobie nie myśl, że wprowadziłaś jakiś zamęt czy kogoś wystraszyłaś. Jeżeli ktoś się martwił to tylko o Ciebie i twojego okruszka, od początku macie pod górkę Mry, a maleństwo się nie poddaje. Jest silne... Usg wyszło dobrze więc myślę, że czekamy teraz na dobre wiadomości.
Dużo spokoju dla Ciebie i maluszka ;*
Dobrze, że napisałaś wszystko tutaj bo właśnie po to są takie miejsca. Wszystkie jesteśmy w podobnej sytuacji- oczekujemy maleństwa, które rozwija się w naszych brzuszkach, a my nie mamy zielonego pojęcia co się tam dzieje.. a dzieje się tak wiele
Są więc smutki i radości i obojętnie jak będzie się ktoś czuł, to jesteśmy tutaj po to, żeby chociażby, podtrzymać na duchu
Mry daj spokój! Ty sama dawałas tutaj na forum i w prywatnych wiadomościach tyle wsparcia, ze na to samo mozesz liczyć od nas! Nie jesteśmy tutaj tylko po to zeby sie poklepywać po ramieniu i oglądać ciuszki, ale przede wszystkim dlatego ze jesteśmy wszystkie w ciąży i mając podobna sytuacje łatwiej jest o zrozumienie i pocieszenie, bo bardziej rozumie sie co mamusia nosząca pod sercem swoje maleństwo moze przezywać. Dlatego kazda z nas pyta, zastanawia i dzieli sie wątpliwościami zeby dowiedzieć sie czegoś od bardziej doświadczonych mam w kupie siła!!! :*
Jutro o 10 mam pobranie krwi. Na wynik czeka się 9 dni roboczych.. oczywiście,że musiały wypaść święta w trakcie... no ale trudno. Udało się to szybko umówić i wyniki są szybciej niż myślałam w sumie, wiec nie ma stresu wielkiego.