Ide na spacer wieczorem...
spotykam nieznajomego obok kiosku
i dochodzę do pewnego wniosku...
że ma zapach czosnku
albo wrzosku
Podchodze do niego cichaczem...
obok mnie stoi krzaczek
a za krzaczkiem blondynka..
nieźle wygląda "dorodna dziewczynka"
Zdejmuje wiec kubraczek...
rzucam go za krzaczek
blondynka gdzies ucieka...
Ide na spacer wieczorem...
spotykam nieznajomego obok kiosku
i dochodzę do pewnego wniosku...
że ma zapach czosnku


albo wrzosku
Podchodze do niego cichaczem...
obok mnie stoi krzaczek
a za krzaczkiem blondynka..
nieźle wygląda "dorodna dziewczynka"
Zdejmuje wiec kubraczek...
i biegnę przez ten krzaczek
blondynka gdzies ucieka...