reklama

Bawimy mama, bawimy...

a Natalka od dwóch dni samodzielnie chodzi i robi to do tej pory aż dostanie zadyszki potem siada na 2-3 minuty pije sok i dostaje powera i dalej chodzi , chodzi , chodzi i tak bez końca
no i kupka na nocniczek jest już codziennie rano siusiu również :) ale jestem dumna
 
reklama
Moja niunia na wszystko mówiła KABO, teraz KABO odeszło w zapomnienie i mówi KAKA. Nauczyła się jak robi krówka.
Do tego podpatrzyła u mnie jak sprzątam jej tackę i też czyści teraz wszystko. Mam małą pomocnicę w domu. I tu wyszło jak dzieci mogą nas zaskakiwać i jak już dużo potrafią i dostrzegają.
 
Ostatnia edycja:
U nas na topie sa pieski, jak tylko widzi z daleka to jest szal. Przy blizszym spotkaniu juz nie jest taka bohaterka :-) Nauczyla sie jak robi piesek i teraz co cos szczeknie to ona swoje au au au :-) A co do dostrzegania, to ja zdebialam, jak jakies 2 miechy temu Natka dorwala pilniczek i zaczela sobie po paluchach jezdzic :-D
 
Wczoraj Anielka zalazła sobie zajęcie, które zajmuje ją całą na ponad godzinę: pudełko z kredkami siostry. Dotąd zakazane, bo próbowała je zjadać. Teraz wkładała je i wyjmowała i wyrzucała i wkładała. Z takim zaangażowaniem jak jeszcze nigdy dotąd.
 
Mamusia- no super wieści!!! Bartulkowi do chodzenia to jeszcze dlaeeeekooo ;-) ale Kubuś tez samodzielnie poszedł dość późno...
Ulanka- u nas też młody jak widzi kredki to ma szał w oczach ;-)
 
U nas to samo mala robi tylko ze spinaczami.Siedzi i wyrzuca z koszyczka i wklada i tak w kolko.
Dziewczyny jestem pod wrazeniem ze wasze dzieci kumaja co to nocniczek.Moja parzy w dupke dalej.
 
reklama
a Natalka od dwóch dni samodzielnie chodzi i robi to do tej pory aż dostanie zadyszki potem siada na 2-3 minuty pije sok i dostaje powera i dalej chodzi , chodzi , chodzi i tak bez końca
no i kupka na nocniczek jest już codziennie rano siusiu również :) ale jestem dumna

super!

to ja też się pochwalę, Mati chodzi już, nie on nie chodzi, zaczął już nawet biegać!!! od swoich urodzin jak zaczął chodzić, codziennie widzę idzie mu to sprawniej! ależ jestem dumna!!
poza tym strasznie charakterne to moje dziecko, doskonale wie czego chce, pokazuje paluchem, ale jak tego nie dostanie głośno manifestuje swoje zdenerwowanie!
Jeśli zaś chodzi o nocnik, to nie ma mocy, która by go na niego posadziła, jestem w szoku, ze niektóre dzieciaczki, kumają już do czego służy to urządzenie. Mati na tą chwilę wrzuca do niego wszystko, pewnie myśli, ze to pudło na zabawki! nie ma co przyjdzie lato, bedzie wygodniej oduczac dziecko siusac w majty!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry