reklama

Bawimy mama, bawimy...

u nas najlepsze jest ganianie się :-)
a nasz generalnie na wszystko mówi tato toto tata dada tada itd. mama albo mam jest baaaardzo rzadko... ale jest jeszcze jeden wyraz który mówi i który wiemy przynajmniej co znaczy :-) mianowicie ana, a ana oznacza wolne, skąd tak sobie to wymyślił nie wiem, ale jak jedziemy autem i mówię małżowi że z mojej wolne, wolne, wolne.... to mały zawsze powtarza ana :-)
 
reklama
Jedyna super zabawa, na ktora jest zawsze chetna, i do znudzenia bedzie sie wydzierac, ze chce jeszcze- cigniecie po panelach jak na kocu. Lezy i leje na glos, pewnie z łosia ktory musi ja ciagnac.....


heheh u nas dokladnie to samo :-)

gosiek - siostra trzynachy chcąc przeczytać na spokojnie jakąś tam kolorową gazetkę musiała Ali tłumaczyć wszystko co było na każdej stronie... i tak doszło co do czego Ala zapamiętała gdzie znajduje się ekskluzywna wykładzina wiedeńska :-D i bezbłędnie wertuje całą gazetę i szuka gdzie ona jest i pokazuje palcem :-D widok - bezcenny

kochana :-)

my puszczmy banki mydlane, kopiemy pilke, ukladamu klocki, robimu sajgon i go sprzatamy :-)

Ola wyrzuca smieci do kosza, ale tylko jak ja poprosze. wyciera jak cos rozleje, zamiata jak wysypie - oczywiscie na swoj sposo (tj. stara sie jak moze, ale roznie to wychodzi :-) ). ogolnie jak ja o cos poprosimy to to wykonuje, np podasz mamie buta, pilota itp :-)

a co do gadania to.. hit ostatni to hani ( nie hania tylko hani, bo w koncu jedziemy do Hani ), duja - jedziemy do wuja, siasia - ciocia, mama, tata, pić, am, azik - ramzik, ci - dzieci, myj, dać, baja, baby, tam, kopaj, ba-balon, ba- cos spadlo, boji, nie i wszytkie inne nieokiełznane dzwieki :-)
 
dziewczyny co robicie w dzień z maluchami ? mi się pomysły pokończyły, Z chodzi i się nudzi, mi się serce ściska jak ją taką znudzoną widzę i nie wiedzącą co ze sobą zribic
 
Love- nuda jest OK, jak dziecko sie nudzi, to jest szansa, ze kiedys zalapie, ze trzeba sobie znalezc zajecie, podsuwaj zabawki, ale nie naciskaj, moze garnki jej dawaj, lychy, i inne 'dorosle zabawki', niech kombinuje... u nas jest latwiej, bo pies, kot i Kuba zabawiaja B. dosc skutecznie, zajmujac mu caly 'wolny' czas... ale to taki etap, nie martw sie, nie cisnieniuj, przejdzie jej.
 
tylko ja mam wyrzuty, że nie zajmuje się nią tak na 100% , nie cierpię kiedy zajmuje się sama sobą, mam wtedy wyrzuty, że zamiast się z nią bawic, ja robię cos innego a ona spędza czas sama . albo po prostu już nie wiem co z nią robic, bo pomysły mi się pokończyły?
Wasze maluchy spędzają trochę czasu same ?
 
Wasze maluchy spędzają trochę czasu same ?

Tak i to jest dobre, bo inaczej dziecko nie nauczy sie bawic samodzielnie :-) jak jestem z B. sama, a musze np. cos ugotowac, zrobic, popracowac, to mu podsuwam pare zabawek, pudelek, 'pomyslow', ale staram sie nie ingerowac... niech kombinuje, jak jest K. to czesto zostawiam ich razem np. u nich w pokoju i oni naprawde sie tam bawia :-)
 
reklama
Love mój Borys mało czasu spedza sam, bo on zwyczajnie nie lubi, wszystkie zabwaki są na 5, góra 10 min, ale ja go angażuje np, w sprzatanie i ma radoche ,że się ze mną "bawi". Jak scieram kurze, on ma swoją szmatke i też jedzie po meblach, jak sprzatam ich zabawki, to wrzuca do pudelek ze mna, jak wieszam pranie, B podaje kalmerki, a jak gotuje to tak jak aniez pisala, daje mu garnki, łyżki i na jakis czas wystarcza:-). Czasmi jakąs baje chwile pooglada, w zasadzie to właczylam mu teletubisie ostatnio i nawet z 15 min ogladal heheh.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry