reklama

Bawimy mama, bawimy...

dla Natalki już skóra z kciuka schodzi:tak: a w kołysce kładzie się w poprzek, zadziera nogi do góry a głową wbija się w szczebelki i wtedy popiskuje żeby ją uwolnić. Walenie piętami o łóżeczko jest extra no i do tego mostek mmm miodzio.
 
reklama
dla Natalki już skóra z kciuka schodzi:tak: a w kołysce kładzie się w poprzek, zadziera nogi do góry a głową wbija się w szczebelki i wtedy popiskuje żeby ją uwolnić. Walenie piętami o łóżeczko jest extra no i do tego mostek mmm miodzio.

to mój Q robi podobnie... ;-) rano zawsze leży w poprzek... a w nocy jak przyszłam go nakarmić do leżał obkręcony o 180stopni :-p
 
to mój Q robi podobnie... ;-) rano zawsze leży w poprzek... a w nocy jak przyszłam go nakarmić do leżał obkręcony o 180stopni :-p

mam lozeczko kolo swojej glowy w taki sposob, ze ona jest kopytkami do mnie zwrocona, ale czesto budze sie a na mnie 2 sliczne i wielkie jak 5zł oczyska patrza i z bezzebnego ryjak glut slinowy dynda :-)

teraz na czasie u nas jest samolocik i mi dziecko lata po domu nad glowami wszytkich i pierdziochy brzuszkowe :-)


ps.

ja robicie samolociki to nie startujcie Bąblami zbyt szybko, bo ja wystartowalam i mi Olka do oka sie zrzygala ..... :-) myslama, ze mi K. ze smiechu z lozka spadnie....
 
mam lozeczko kolo swojej glowy w taki sposob, ze ona jest kopytkami do mnie zwrocona, ale czesto budze sie a na mnie 2 sliczne i wielkie jak 5zł oczyska patrza i z bezzebnego ryjak glut slinowy dynda :-)

teraz na czasie u nas jest samolocik i mi dziecko lata po domu nad glowami wszytkich i pierdziochy brzuszkowe :-)


ps.

ja robicie samolociki to nie startujcie Bąblami zbyt szybko, bo ja wystartowalam i mi Olka do oka sie zrzygala ..... :-) myslama, ze mi K. ze smiechu z lozka spadnie....

Daga tak parsknęłam że mi normalnie aż z nosa poleciało... Ja jak podrzucam małego to zawsze przed jedzeniem :-D bo po już raz miałam taką mega torpedę jak na komediach amerykańskich... fontanna bełta na odległość 2-3 metrów
 
hmmm Alicja szybko zaczęła łazić po łóżeczku -na jakiś czas Jej przeszło i bardzo mnie to cieszyło -no niestety znowu wędruje i albo Jej nogi wystają między szczebelkami albo głowę wbija w ochraniacz -minus taki ze się budzi albo steka... a ja razem z nią:confused2:
 
Ja wczora zakupiłam taki oto gadżet
Jedyne na All interaktywne lusterko Fisher Price (1175249960) - Aukcje internetowe Allegro
i oczom nie mogłam uwierzyc jak położyłam Antonia na brzuszku jak on się cieszył. Jak dotąd leżenie na brzuszku było bee, a teraz jak patrzy w to lusterko to uśmiech ma od ucha dookoła glowy do drugiego ucha. Młody nie miał nigdy problemu z trzymaniem głowy, ale zawsze denerwował się jak mu ta główka opadała a ten leniuszek nie chciał już jej podnoscić i kwękał od razu...a teraz- heh....leżenie na brzuchu jest cool
dziś uśmiałam się po pachy , bo mimo że położyłam Antka jakieś 1.5 h po jedzeniu na brzuchu to odbiło mu się znowu i ulał twarożek i zanurzył w nim pysiaka- nie wiem jak on to zrobił ale cały nosek i brewki miał białe....
 
reklama
mam lozeczko kolo swojej glowy w taki sposob, ze ona jest kopytkami do mnie zwrocona, ale czesto budze sie a na mnie 2 sliczne i wielkie jak 5zł oczyska patrza i z bezzebnego ryjak glut slinowy dynda :-)

teraz na czasie u nas jest samolocik i mi dziecko lata po domu nad glowami wszytkich i pierdziochy brzuszkowe :-)


ps.

Ja robicie samolociki to nie startujcie bąblami zbyt szybko, bo ja wystartowalam i mi olka do oka sie zrzygala ..... :-) myslama, ze mi k. Ze smiechu z lozka spadnie....

:-d:-d:-d mało co z krzesła nie fikłam buhaaaaaaaaaaaaaa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry