reklama

Bawimy mama, bawimy...

Siedzi pewnie bez kiwania juz kolo miesiaca, i wkolo gada gada gada :) Małą gadułke mam :)
no widzisz, a moj syn ani mysli siedziec. za to wstaje juz w mgnieniu oka i zaczyna sie powoli przymierzac do chodzenia, bo jak stoi przy sofie to przesuwa sie o kroczek w bok (najczesciej jak widzi ze obok lezy pilot albo moja komorka). Tak wiec prawda jest ze kazde dziecko inaczej sie rozwija. Seb nie siedzi, Antosia nie stoi i na pewno zadna z nich opoznione nie jest!!
 
reklama
Dziękujemy za gratulacje i chwalimy się dalej - a co!:-)

Siedzę sobie dzisiaj w kojcu i rozmawiam z teściową. Młoda u mnie na kolanach, a przed nią pchacz. My gadamy, a Lena się nagle podciąga i WSTAJE! Dobrze, że zdążyłam ją złapać i do przodu za pchaczem nie poleciała.
No i do końca pobytu w kojcu wyła, jeśli nie stała. Nie pozwalam jej za dużo, więc zaczęłam ją na rękach nosić, aby wstawanie jej wybić z głowy. Jak na pierwszy raz eksperymentów wystarczy;-)

moj tez sie juz dzwiga silacz.tylko jak go posadze(bo sam sie nie dzwiga do siedzenia leniuszek) wiec w lozeczku jak siedzi lub w kojcu to dawaj lapie sie za szczebelki i nogi prostuje? czy to zakazane????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry