• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

reklama
wiecie co muszę walczyć, chociaż to to jedno dziecko( chociaż mąż uparcie twierdzi, że będziemy mieć bliźniaki). Mam co rusz doła, że się nie udaje, że nie jestem zdolna do utrzymania ciąży, ale zaraz potem myślę sobie że muszę walczyć o swoje szczęście. Cały czas się boję o to co będzie i jak...ale muszę. Rozmawialiśmy z mężem ,że jeśli nie uda nam się teraz to ruszamy z in vitro, może to jest nasza szansa...
to nie jest tak, ze nie jestes zdolna by ciaze utrzymac, nie mysl tymi kategoriami, sa leki i sa lekarze, musisz walczyc tak dlugo az sie uda
 
a ciosem, żeby starać się w tym miesiącu, był mój sen...śniło mi się że miałam na rękach piękną dziewczynę, moją córeczkę, wielkich oczyskach i bujnej czarnej czuprynie ..może to proroczy sen
 
mi to się często tesciorki pozytywne śnią i też doopa blada , chyba by się musiał przyśnić negatyw ...
ale jeszcze 9 dni i testujemy , choc wątpie , że ten cykl był udany .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry