karola & luska & lux: ja też zostaję z wami

W kupie raźniej
azylek: mam nadzieję, ze kuracja śluzowa zadziała

A co do zastrzyków z prg i hcg to słyszałam, że to jedna z możliwych dróg wzmocnienia owulacji i poprawienia funkcjonowania ciałka żółtego. HCG (podejrzewam, że jakiś Ovitrelle albo Pregnyl) to podobnie ma chyba działać jak hormon LH, który jak jest pik to nadchodzi uwolnienie jajeczka i owulacja. No a progesteron to ma wspierać wszystkie procesy dalej.
xbum: tak sobie myślałam i będąc na twoim miejscu też bym poszła na betę w piątek, osiwiałabym do poniedziałku czy wtorku

Mam nadzieje, że wyjdzie piękna betka, a po weekendzie będzie śliczny przyrost! o! Taką mam wizje
STOP! Dziewczyny, koniec smucenia się. Dzisiaj taki radosny dzień, chłopy z kwiatami i czekoladkami biegają jak poparzeni, a my będziemy narzekać? Jeszcze przyjdzie czas na to jak nas będą kręgosłupy bolały w 8 miesiącu

Każda raz na jakiś czas traci wiarę to wszystko, ale trzeba się otrząsnąć i iść dalej, bo warto! Jest tyle krzepiących historii, tyle przypadków, że trzeba walczyć. W końcu się doczekamy, w końcu się spełni to nasze marzenie!
