reklama

Bicie dzieci

  • Starter tematu Starter tematu gość _199
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja dziewczyny nie mam siły się już dłużej szarpać, że to nie ja zrobiłam coś złego, tylko matka pacanego dziecka i cała grupa, która nie widzi nic w tym złego.

Naprawdę jestem w głębokim szoku..
to normalne tu na forum, zawsze trolle i te co odwalą coś są głaskane po głowie, a jak powiesz coś głośno i szczerze to zaraz ban albo coś
 
reklama
Ja dziewczyny nie mam siły się już dłużej szarpać, że to nie ja zrobiłam coś złego, tylko matka pacanego dziecka i cała grupa, która nie widzi nic w tym złego.

Naprawdę jestem w głębokim szoku..
A ja wierzę że Fabryczna już serio skumała, tylko jej koleżanki niepotrzebnie nakręcają afere na nowo. Odpowiedź admina jest jednoznaczna - pacnięcie to przemoc. Jeśli ta jedna matka zrozumiała swój błąd, tylko nie napisze tego wprost na forum, to już cel jest osiągnięty, @ness. Głównie dzięki tobie👍
 
Ja dziewczyny nie mam siły się już dłużej szarpać, że to nie ja zrobiłam coś złego, tylko matka pacanego dziecka i cała grupa, która nie widzi nic w tym złego.

Naprawdę jestem w głębokim szoku..
Ale co zrobiłaś złego, bo chyba nie do końca ogarniam temat źródłowy?
 
Co do przemocy w różnych formach, to przypomnijcie sobie, jaka od kilku lat w polskich media h jest nagonka na Barnevernet i instytucje opieki nad dziećmi w państwach skandynawskich i zachodnich. Polski mops też musi się tłumaczyć z odbierania dzieci z przemocowych/patologicznych domów i efekty mamy tego takie, że co roku mamy przypadki zakatowanych na smierć niemowląt i małych dzieci w rodzinach, które były objęte pomocą społeczną. Bo u nas rodzic dostaje szanse i pomoc, dopóki dziecka trwałe nie okaleczy albo nie zabije.
 
reklama
Powiedz mi, bo jestem ciekawa jak radzić sobie z nieustającą agresja dziecka. Może masz jakiś ciekawy sposób. Moje dziecko od kiedy pamiętam stosuje przemoc. Uderzanie głową, bicie, szczypanie, gryzienie, itp. Tak mocne, że siniaki, krwiaki, ślady do krwi. Czuje się bezradna. Nie zamierzam dziecka bić, ale już nie wiem jak z nim rozmawiać. Niestety on nie chce mówić. W ataku emocji traci nad sobą kontrolę. Do niego słowo stop nie przemawia. Niestety sprawianie komuś bólu jest dla niego przyjemne, cieszy go. Podpowiedź cię, co można w takiej sytuacji zrobić?
Z tego co czytam to masz bardzo wymagające dziecko. Mój syn tez taki jest, do tego ma papiery na niepełnosprawność.
Gdy w życiu mojego dziecka było zbyt duzo stresu to tez nas bił, krzyczał.
Czasem tez miałam wrażenie, ze sprawia mu to radość. On był w środku tak sfrustrowany, ze musiał gdzieś to wyrzucić. Nasza walka o oko zaczęła się gdy syn miał 3l. Miał codziennie jakąś terapie, czy zajecia, mnie by to męczyło a co dopiero jego. Niestety, nie było innej drogi. Uzyskaliśmy co uzyskaliśmy i powiedziałam dość. Syn się uspokoił, wiesz czasem trzeba zmienić ekosystem bo dziecka się nie da.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry