reklama

bóle kręgosłupa:(

o kurka bela!
miśka ale mi napisałaś:))) no to chyba sobie podaruję faktycznie.
a swoją drogą-aaaaaaaale masz fajnie:) z tym mężem znaczy się;))
dzięki w takim razie,zaoszczędziłaś mi podróży.
słuchaj,zapytaj męża co sądzi na temat kosmodisku:)?
 
reklama
Mi też kręgosłup daje popalić. Mąż mnie lekko masuje szczególnie kark i ramiona i nawet głowa wtedy nie boli. Ale mąż masażysta to fajna sprawa. W marcowym moim dziecku było o masażu w ciązy. Z tego co napisali to masaż może być ale oczywiście uwzględniający ciążę. A specjalista na pewno wie jak masować by pomóc a nie zaszkodzić w takiej sytuacji. Może Miśka Twój mąż chce się trochę wykrecić od pracy w domu?? ;)
 
Mój mąz jest dobrym specjalistą w swoim fachu, po prostu nie chce zrobic mi krzywdy, za długo czekalismy na to dziecko żeby teraz to zknocić!!!!! Nie wierzyła bym tez do końca co piszą w gazetach, czasami mija się to z prawdą, myśle, że niektórzy po prostu chcą sobie zarobić! Pisałam też wcześniej, że lekki masaż-głaskanie nie zaszkodzi dziecku i my się tego trzymamy!!! :)
 
Nie, nie obraziłam sie! wszystko ok! Tylko wiem jak niektórzy naciagaja ludzi żeby zarobić, i sie nie martwią zdrowiem innych! Pozdrawiam!!!
 
reklama
heeeeeeeeeeej dziewczynki:))))))
wcale a wcale nie czuję się lepiej...no ale cóż,dzidzia jest najważniejsza!!więc nie skarżę się już:)
ale jak mnie nie wykończy;) to wszystko mu kiedyś opowiem:)
a , co do masaży...faktycznie jest tak,że masażyści boją się nas jak ognia(dla nich ryzyko znacznie przewyższa korzyść...)
ja też...bardzo dlugo czekalam na moje maleństwo,więc przeczekam to wszystko z pokorą:)
margolis moja droga:)damy radę!!!!!wiem,że boli...ale to kiedyś minie,wszystko minie (tak myślę)kiedy pochylę się już nad lużeczkiem mojego maleństwa...
inga
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry