ola.80
Fanka BB :)
Witam,mam problem i chciałabym zapytać czy ktoś tez tak miał i co z tym robic.Moja corka od kilku miesiecy co jakiś czas narzeka na bole nog(piszczeli i kolan),czasem na spacerze pokazuje i wtedy trzeba ja wziasc na rece i po chwili jest lepiej to idzie sama dalej,doszło tez już do tego ze budzi się w nocy z płaczem i mowi ze bola nogi,zdarza się to kilka razy w tygodniu nawet.Badania krwi wykazały tylko nieznacznie podwyższone limfocyty,reszta w normie.Wiem ze to mogą być bole wzrostowe ale ja nie widze żeby ona nadmiernie szybko rosła,nawet raczej należy do mniejszych dzieci,nie wiem jak jej pomoc,nie chce jej faszerować srodkami przeciwbólowymi(zalecenie pediatry gdy masaz nie pomoze).Dodam ze ona bardzo dużo i bardzo energicznie chodzi,wozka już bardzo dawno nie używamy.Bede wdzieczna za jakikolwiek odzew.