Witam
mam termin porodu na za dwa tygodnie, jednak kompletnie nic nie czuję mam minimalnej bóle brzucha jak na okres jednak są bardzo delikatne. Zaczęłam pić napar z liści malin by przyspieszyć akcje,tak jak doradzil mi mój lekarz. Jednak zostałam poinformowana że jeśli w 40 tygodnie nadal nic nie ruszy do przodu dostanę skierowanie na patologie ciąży i tam się zajmą wywołaniem, bardzo tego nie chcę. Czy jest możliwe że urodzę blisko terminu mimo że aktualnie nie mam rozwarcia ani żadnych innych objawów?