Wesolutka!!!Wyadawalo mi sie odpowiedzialam, ale moze po prostu myslalam ze tak, a nie zrobilam tak, no wiec odp teraz

Najpierw moze w koncu wytlumacze po co nosimy(muzulmanki) hijab?po pierwsze dlatego, ze tak zostalo nam nakazane w Qur'anie przez Boga oraz przekazane w Sunnie(to, co przekazal Prorok).
Hijab to w dokladnym prztl."zaslona", czyli taka "fizyczna", czyli ubior , zakrywa sie wszystko oprocz twarzy, dloni i stop, ale rowniez mowiac o hijabie mowimy o okreslonym zachowaniu pomiedzy mezczyzna a kobieta. Pokrotce i najbardziej chyba w prosty sposob mysle jest napisac, ze kobieta nie jest tak atrakcyjna dla mezczyzny w hijabie, czyli wiesz zakryte cialo, wlosy, niz kobieta, ktora "eksponuje"swoje wdzieki. Czyli hijab jest tak jakby ochrona.
No wiec dziewczyna powinna zalozyc hijab, kiedy uzyskuje dojrzalosc plciowa(zalozmy 12lat-pierwsza miesiaczka), po prostu kiedy zaczyna wygladac jak kobieta, a nie dziewczynka.(w tej chwili nie znalazlam zadbych hadisow, dowodow, zeby na biezaco ci podac,zacytowac, fakty, ale jesli ci na tm, zalezy, to oczywiscie znajde je). Poza tym jak wiadomo zmuszaie nic nie daje, kobieta/dziewczyna musi sama tego chciec(rodzicow obowiazkiem jest przekazac znaczenie hijabu i powiedziec, ze jest to obowiazek, nie maja grzechu jesli corka nie zalozy hijabu, to ona ma grzech jesli go nie nosi i ona sama za to bedzie odpowiadac przed Bogiem).
W praktyce wyglada to roznie, naprawde ile kultur, tyle metod.
Moi rodzice przekazali mi to, co mieli przekazac i zaczelam nosic hijab na stale bardzo niedawno i to etapami(zacelo sie ok 2-3lata yemu, a wiec jak widzisz plciowa dojrazlopsc dawno osiagnelam)
Inni np duzo rozmawiaja z dziecmi i one same widza ze to jest potzrebne, to czyli hijab.
Inni jeszcze zmuszaja(nie jestem zwolenniczka tej metody)i zdaza sie ze kobieta potem nie wie, dlaczego tak naprawde nosi hijab!a przeciez swiadomosc jakie to jest dobro jest wazna bardzo!nieraz np wyjezdzaja spod skrzydel rodzicow i zdejmuja hijab, bo tego nie czuja.
No mam nadzieje, ze cos wyjasnilam, czy nie za bardzo?
To tyle, jest to tylko kropelka w oceanie, to, co napisalam, mozna o tym pisac i pisac.....jesli masz wiecej pytan, to smialo zadawaj je, a ja ci na nie odpowiem w miare swych mozliwosci!
