• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Brzuszki wrześniowych mam

Kati piękny brzuszek. Och też muszę sobie zrobić jeszcze troszkę zdjęć przed rozwiązaniem.

Dziewczyny, tak jak mówicie- zadbana mama= szczęśliwa mama. Nie widzę powodu, żebyśmy miały chodzić takie rozmemłane bo jesteśmy w ciąży. Fakt czasami może się zdarzyć gorszy dzień, ale on też jest potrzebny :-) Ja też gdziekolwiek wychodze to robie makijaż- delikatny, ale robię. Mój mąż się często ze mnie śmieje- uważa, że nie potrzebuję się malować, gdyż i tak pięknie wyglądam. Ale to dla siebie- dla własnego samopoczucia. A i tak mąż najbardziej lubi mnie z samego rana- taką soute hihihih
 
reklama
Kati
Dziewczyny, tak jak mówicie- zadbana mama= szczęśliwa mama. Nie widzę powodu, żebyśmy miały chodzić takie rozmemłane bo jesteśmy w ciąży. Fakt czasami może się zdarzyć gorszy dzień, ale on też jest potrzebny :-) Ja też gdziekolwiek wychodze to robie makijaż- delikatny, ale robię. Mój mąż się często ze mnie śmieje- uważa, że nie potrzebuję się malować, gdyż i tak pięknie wyglądam. Ale to dla siebie- dla własnego samopoczucia. A i tak mąż najbardziej lubi mnie z samego rana- taką soute hihihih

A ja wczoraj zaliczyłam kosmetyczkę i humorek od razu lepszy :tak::-)
 
U mnie to nawet tesciowa sie dziwi ze ja w ciazy tak gustownie sie potrafie ubrac itp :eek: czyi faktycznie gdzies to przekonanie, ze jak w ciazy to musi od razu zle wygladac i w porozciaganych starych szmatach chodzic pokutuje...
Ja sie nie maluje bo z zasady maluje sie od wielkiego dzwonu ale fryz musi byc :-D
 
No właśnie skąd takie przeświadczenie że kobieta w ciąży to jest jakaś brzydka i wogole.Choć nie powiem bo i takie widuje na ieście w dresach czy wielkich workowatych ubraniach.A przecież można się ładnie i gustownie ubrać za nie wielkie pieniążki.Przejechać oko maskarą i pomalowac usta błyszczykiem i już sie łądnie wygląda nie?Nie trzeba wielkich kosztów by wyglądac świeżo ;-)
Ale są kobiety które niestety nie chcą włożyć troszeczke wysiłku by wyglądac ładnie ;-)
 
każda ma swój sposób by ładnie wyglądać,pytanie tylko czy otoczenie uważa tak samo...znam osoby,które ile by nie spędziły czasu przed lustrem,to wyglądają jakby przed chwilą wstały z łóżka...kwestia złego gustu czy jak?
 
No wiem że i takie bywaja ale jakoś tak ja potrafie czasem wyczuc czy kobieta chce ładnie wyglądac czy wręcz odwrotnie, jest to "coś" w kobiecie co da się widzieć.No nie wiem cięzko mi to opisac ;-)
 
A mnie już chyba tak nie razi nie zadbana kobieta w ciąży ( brzuszek każdej dodaje uroku ), jak młoda mama w dresach. Jeszcze dzieci nie mam, ale nie wydaje mi sie ze nie ma sie czasu by zadbać o podstawy schludnego wyglądu.
 
A mnie już chyba tak nie razi nie zadbana kobieta w ciąży ( brzuszek każdej dodaje uroku ), jak młoda mama w dresach. Jeszcze dzieci nie mam, ale nie wydaje mi sie ze nie ma sie czasu by zadbać o podstawy schludnego wyglądu.

To ja się zgodze w 100%:-) jak urodziłam córe to od samego początku dbałam o swój wygląd bo obiecałam sobie, że sie nie zapuszcze. Dziecko to nie powód żeby przestać myślec o sobie pamiętajcie o tym. Zrobienie makijażu jak koś robi, uczesanie się, ubranie nie zabiera całego dnia tylko chwile. Zawsze jak małą rano nakarmiłam i szła spać do szłam sama się szykować a jak nie spała to była przy mnie w nosidełku a ja np jej śpiewałam. Dziwiło mnie pytanie koleżanek kiedy mam czas się ubrać i umalowac:szok:???? jak kobieta potrafi sobie dzien zaplanować to znajdzie czas na inne rzeczy:-DTrzeba tylko mobilizacji i troszkę chęci:-)

A powiem Wam, że i kobiety zadbane są często zle postrzegane:no: znajoma rodziny mojego M, taka starsza babka, zna mnie od dawna. Ale dopiero w te wakacje jak na działce byliśmy bo ona tam mieszka, tak sobie pogadałyśmy bo widzi, że na działce siedzimy a ja ubrana normalnie, uczesana, makijaż lekki i uśmiechnięta. Zaczęłyśmy rozmowe o gotowaniu i mówie, że uwielbiam gotować i robić domowe porządki ona zdziwiona odpowiada że zawsze myślała przez te lata, że ja jestem taką żoną która nic nie robi i którą tylko w ramki można oprawić:baffled:pytam dlaczego??? bo Ty zawsze dobrze wyglądasz i nie widać żebyś w garach siedziała i była taką kurą domową:-D uśmiałam się nie na żarty. Dodałam, że M zawsze widzi żone po pracy zadbaną, na stole ma obiadek cieplutki, no i kobitka zmieniła zdanie na mój temat co bardzo mnie cieszy bo nie lubie być postrzegana jako lala, jestem zwykłą żoną, matką i kobietą która po prostu dba o swój wygląd i nie dlatego, że lubie zwracac na siebie uwagę ale dlatego, że od dziecka jestem zakompleksiona i lubie sie dobrze czuć we własnej skórze:-)ufffffffffffffff koniec wywodu:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja to jakoś siebie nie wyobrażam bez choćby lekkiego makijażu. Jestem naturalną jasną blondynką i jak nic nie nałożę to jakbym nie miała oczu :szok: Brwi prawie białe, rzęsy zresztą też. Ot kredka do oczu, lekki cień i maskara. Na brwi brązowy cień (kredka jak dla mnie jest za wyraźna) i na usta błyszczyk. Dosłownie 3 minuty fatygi a o ile lepsze samopoczucie. W ciąży to wcale nie muszę nakładać podkładu :tak: taka super cera.

Może niektóre kobiety lubią swój niezadbany wygląd, może chcą podkreślić jakie to one biedne "męczennice". Kto tam wie.
 
reklama
Ja tak jak ellsi - też blondynka, a w ciąży to jeszcze do tego "okularnica" bo oczy soczewek nie tolerują, wiec te moje oczka przy mega minusach już są w ogóle malutkie, więc do Jej listy zamiast cienia na brwi dokładam wizytę u kosmetyczki co 3 tygodnie, i na pewno w parę dni przed cc tez pójdę - tania babska przyjemność, nauczyłam się jej jak zaczęłam pracować z samymi facetami i zwyczajnie zaczęło mi troszkę brakować takich babskich spraw.

Muszę w końcu zrobić jeszcze jakieś zdjęcia mojego brzusia, bo jakoś ciągle o tym myślę, ale nie mogę się zebrać i nie mam jeszcze żadnego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry