reklama

Bydgoskie ciężarówki 2010/2011

Aestima musisz być dzielna, pobyt w szpitalu napewno nie należy do fajnych ale czasami tak trzeba. najważniejsze jak piszesz ze z małym wszystko dobrze i nic Wam nie zagraża.
A widzę, że będziesz miała synka - Mieszka - ale fajnie, ja jak miałabym synka to też miałby tak na imię


Dziewczyny nie wiem czy widziałyście na gorącej linii lutówek że Vikiigus 14 stycznia urodziła córeczkę - mam nadzieję, że wszystko przebiegło dobrze i szybko i juz niedługo podzieli się wrażeniami z nami
 
reklama
Małgorzata31 - polecam dr Magdę Pasińską przyjmuje w poradni prenatalnej w
Bizielu, jako genetyk w Juraszu, oraz prywatnie w centrum
Victoria na Kurpińskiego.
Prowadziła moja cała ciąże z racji problemów genetycznych, i
udało się, 29.12 przyszedł na świat nasz zdrowiutki synek.
Bardzo miła
doktor, a przy tym świetny fachowiec
ginekolog-położnik- genetyk kliniczny.

Bianna- kurcze jestem ciekawa kiedy urodzisz;-) oczywiście trzymam kciuki!
 
Aestima - ja tez lezalam na patologii kilka razy ale bylam zadowolona, w sumie 2 baby mnie wkurzaly, ale reszta super. Ja nie znam biziela od strony patologii a tu tak sie zwiazalam :)
Życze zdrowka i spokoju !!!

Vikigus - graaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaatulacje :)

Biana - powiedz że taka ladna pogoda niech wyłazi !! :)
 
Dzieki dziewczyny :-)

widzę , że wieści się rozniosły - wrzuciłam również foty w Bydgoszcz reaktywacja - my już w domku...a może dopiero - bo po tygodniu - ale wszystko w porządku, choc ja mam ostatnio problemy z nawałem pokarmu, a martwiłam się w ciąży , że nie będę miała bo takie jakby bezmleczne były;-)

jak troszkę odsapne to popiszę - zwłaszcza o szpitalu bo to pewnie każdą najbardziej interesuje :tak:

pozdrawiamy serdecznie:-)
 
No witam po kilku dniach ciszy :)

Od wczoraj rozpakowana w domku. Mała urodziła się w szpitalu MSWiA 19 stycznia o 23.13.
Całkowita kruszynka: 2900g i 53 cm, musiałam na gwałt szukać ubranek dla wcześniakow, bo choć po terminie to we wszystkim pływa.
Poród jak na pierworódkę bardzo krótki, raptem 5 godzin, niestety na koniec nieciekawy, bo przy 10 cm odeszly zielone wody - jak to określili "bagienko" i strasznie smierdziało, a mała już nie oddychała. Jednak po 5 minutkach miała już pełne 10 pkt :-)
Niestety w efekcie bardzo szybkiej akcji parcia dość mocno mnie nacięli i na razie uczę się siadać. Małą trzeba było szybciutko ze mnie wyciągnąć, liczyły się sekundy więc nie mam tego nikomu za złe.

Nie zastanawiajcie się i rodźcie na Markwarta. Ja miałam "obsługę" lepszą niż w 5* hotelu. Tam rodząca jest niemal traktowana jak święta od momentu wejścia na porodówkę. Trafiłam akurat na dwie zmiany i na najwspanialszą na swiecie położną Małgorzatę. Po porodzie także wszyscy skaczą wkoło nas i wkoło dzieci. Tam czułam się naprawdę kimś ważnym. Dobrze, że taka porodówka powstała w Bydgoszczy.

Jak macie pytania to piszcie.

Aha, polecam z całego serca aktywne rodzenie jakiego uczą w szkołach. Da się urodzić szybko i bez bólu. U mnie przeskok z 5 do 10 cm trwał 15 minut bez wspomagaczy i byłam zaskoczona tym, że boli tak mało - akurat skakałam na piłce i byłam podłączona do ktg, które wykazywało skurcze 30-50%, czyli bardzo malutko. I naprawdę da się urodzić nawet przy tak małej akcji skurczowej i bez oxy.
 
reklama
Bianna, gratuluję z całego serducha:) Życzę Wam dużo radości i zdróweńka:) I strasznie się cieszę, że polecasz porodówkę w MSW, bo dzięki takim osobom jak Ty mam coraz mniej wątpliwości gdzie chcę rodzić:) Dla mnie bardzo ważna jest właśnie opieka po porodzie, bo to pierwsze dziecko i boję się, że wielu rzeczy po prostu będę się bała lub najzwyczajniej w świecie nie będę umiała zrobić. A jeśli jeszcze opieka medyczna nad mamą i dzieckiem jest na wysokim poziomie, to czego chcieć więcej?:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry