reklama

Bydgoskie ciężarówki 2010/2011

reklama
olusiaalex, popytaj:) Możemy się też spotkać drugi raz w kawiarni, to będziesz mogła przyjść. Tak na pocieszenie- ja od początku ciąży mam bóle brzucha . Ale krwawień nie mam, progesteron dobry, więc lekarz uznał, że nie ma konieczności przyjmowania duphastonu czy luteiny. Teraz, kiedy kończy się 1 trymestr, te bóle nadal są, ale łagodniejsze i już nie trwają 24 h na dobę. Dzidziulek rozwija się dobrze, więc gin stwierdził, że widocznie taka moja uroda... Osobiście znam jeszcze dwie dziewczyny, które miały bóle brzucha na początku i urodziły zdrowe maluszki. Może po prostu mamy wyczulone macice, nie wiem, ale postanowiłam się przestać martwić tymi bólami:)

madzik- takie pytanko mam- do poradni genet. trzeba iść na czczo czy można zjeść śniadanko??:)
 
Aestima, śniadanie jest jak najbardziej wskazane:) Jak byłam ostatnio po odbiór wyników, to była taka kolejka do genetyka, ze kobitki, które były bez śniadania, umierały z głodu. Jeśli chodzi o pobieranie krwi, to do testu papp-a śniadanie nie przeszkadza, więc spokojnie możesz rano zjeść:)
 
zdecydowanie śniadanie jest wskazane, jak się rejestrowałam to babeczka mówiła, zeby koniecznie zjeść.
Ja w Bizielu robiłam te badanie i tam najlepiej być umówiona z rana ok 9-9.30... niby sa wyznaczone godziny przyjęć, ale to wszystko si rozmywa trochę i na połówkowe byłam umówiona na 10, wchodziłam coś ok 12.30...
 
Aestima - ja tez mam bóle od samego poczatku - nawet jak jeszcze nie było widac zarodka całe podbrzusze mnie bolało jak przy konkretnym okresie...pocieszę Cię , że tak w II trymestrze było troche lepiej, a teraz to juz przestałam się przejmować - dzidzii troche ma mało miejsca więc rozpycha sie na wszystkie strony i po prostu boli, ale na szczęście minęły bóle spowodowane rozciąganiem się wiązadel i rozszerzaniem spojenia łonowego -a to było najgorsze , bo czasami nie mogłam najmniejszego ruchu zrobić
 
Hej, dziewczyny, co tak zamilkłyście?
Co tam u Was słychać?
Olkale, czy Mała jeszcze w brzuszku, czy już z Tobą?
Ja dziś byłam w poradni genetycznej i z Maluchem wszystko ok:) Jedyne co mnie martwi,to widoczny zrost wewnątrzmaciczny. Mam nadzieję, że nie wpłynie na przebieg ciąż...
Najważniejsze, że Maleństwo zdrowo rośnie:)
 
dziewczyby chyba nie dam radę na ten basen w czwartek - rozłożyło mnie przeziębienie na maxa - najgorsze, że nie wiadomo jak to leczyć - lek.rodzinna zapisła mi antybiotyk, a w sumie stwierdziła, że to infekcja wirusowa - jedno drugiemu zaprzecza dlatego zaczekam- jutro mam wizyte u gina - zobaczymy co powie...

dajcie znać co z basenem - przekładamy na za tydzień, czy idziecie?
 
reklama
To może przełóżmy, żebyś też mogła pójść:)
A może w czwartek lub piątek spotkamy się na jakimś ciachu? Poznałybyśmy się przed basenem i olusiaalex też by mogła przyjść... Czy Ty Vikigus w ogóle nie możesz ruszać się z domku z tym przeziębieniem? Może do piątku się podkurujesz i na herbatkę dasz radę wpaść ?
vikigus-w ciąży na infekcję wirusową można brać engystol (lek homeopatyczny). Ja brałam i pomogło!
Wracaj do zdrowia:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry