• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hejka
Ych męczę się z tymi plecami. Jutro kręgarz i mam nadzieję, że mi szybko pomoże.

Olka dziewczyny dobrze piszą, nie ma co, zeby mąż urlop brał i czekał. Poród to nie jest tak hop siup znowu. Od pierwszego skurczu do dzidzia to jednak trochę czasu jest. Mąż na pewno zdąży!


Aga młody znalazł się w nowej sytuacji i ma prawo odreagować na to. Nie jest już pępkiem świata, uwaga rodziców jest podzielona i nie wiem ile byś mu czasu poświęcała to jest to dla niego nowa sytuacja, z którą musi poradzić sobie sam. Trzeba przeczekać.
Z czasem zobaczy, że mama wcale go nie odstawiła na drugi tor, że musi coś tam przy maluchu zrobić i zaraz do mnie wraca!

Głowa do góry i paradoksalnie przestaw się że to starszy jest teraz najważniejszy.
Bardzo dobre zdanie.
Powodzenia!
 
reklama
Mamatatadziecko wlasnie weszlam na Twojego bloga...czemu sie nie chwalisz;P a no i fb takze loooobie to:)...
Bedzie raczek...synio moj 10 lipca;) zloty chlopak hehe:)
 
Ostatnia edycja:
mamatatadziecko - Gratuluje !!!

Olka - tego sie nie da przegapić dasz rade :D
ja caly dzien czulam brzuszek i domyslalam sie ze zbliza sie godzina "0" ale siedzialam w domu do ostatniej chwili :)
pierwsze rodzilam 6 godz ale mialam wywolywany porod oksytocyną.

Dzieki dziewczyny za rady, stosuje wszytko co pisalyscie, nawet kazalam m kupic prezent i dac mi w szpitalu zeby adam nie widzial i jak przyjechal po nas to dostal prezencik od braciszka na przywitanie, dumny jest i pokazuje wszystkim ze od braciszka dostal ...
maly cyca i spi wiec rewelacja, bawie sie z adamem, ale mam szwy jeszcze wiec dlugo nie wysiaduje, do tego wczoraj i dzisiaj zapakowalam mlodego w chiuste i z adamem na plac zabaw ... ja niestety sama jestem bo m pracuje, i musze ogarniac dwojke, siebie, porzadki i obiad wiec mam przerąbane :/ rozmawiam z nimm na ile potrafie wciaz powtarzam ze go koham i jestem z niego dumna... jest lepiej, juz nie dziczeje tak jak w weekend, tuli sie do mnie i wciaz mowi ze kocha :)
za to zaczal pokazywac język :/

kupilam ksiazke rodzenstwo bez rywalizacji juz sie nie moge doczekac kiedy przyjdzie moze jeszcze cos doczytam.
 
Helooo...ja dopiero siadlam,z jezorem na wierzchu...wyszlam przed 8,Wiki do szkoly,potem kawa u babci,kumpela,zakupy,po drodze Wiki odebrac,wpadlam do domu,szybko makaron bo zupa od wczoraj i teraz "mlodziez" zasiadla do obiadku;) a mi sie nawet jesc nie chce...cieplo,cieplo az szkoda ze ma sie popsuc na weekend;/

Aga,super ze lepiej i bedzie jeszcze lepiej,kwestia czasu...a tak niestety przy dwojce jest co robic itd...
 
reklama
Hejka
Właśnie wróciliśmy z drugiego już spaceru. Pogoda cudowna:-D! W końcu! łyknęłam prochy przeciwbólowe i poszłam z małym na dwór. Wczorajszy dzień już stracił, szkoda, żeby kisił się w domu przeze mnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry