• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzisiejsza noc w miarę przespana, jakkby mniejszy ten katar, za to Oli ma taki brzydszy, żółty :baffled: Ja mam za to stan podgoraczkowy 37,3.
Agnes łykam Rutiniscorbin i wapno. Oliwce też lekarka zapisała Cerutin, Calcium, Stodal i Euphorbium. Mój mąż też się rozłożył.
Zaraz muszę lecieć kupić coś na obiad, mam dziś ochotę na rosół.
 
reklama
Natalia21 Dość trudno było mi na początku pierwsze dni weekendy,bardzo tęskniłam po nocach siedziałam na necie i pisałam z Maćkiem.Teraz też tęsknie ale wiem że za jakiś czas będziemy w trójkę tam.A nie na odległość.
Ja na szczęście jeszcze mam moich rodziców koło siebie ale i tak całymi prawie dniami jestem sama w domciu.
A dzieci to najlepsza rekompensata,obojętnie co by się działo to jak spojrzę na córę to od razu mam lepszy humorek.
A z tą pracą to prawda wszyscy po kolei wybywają z Polski za lepszą pracą i kasą
 
Rybcia,

A gdzie twój mężczyzna wybył, jeśli można wiedzieć ?
No i chyba nie wszyscy, bo ja nie :) a teraz to już na pewno nie, bo maleństwo jest :) u mnie to raczej maż by został bo on ma firmę rodzinną, a ja pracuję u kogoś więc mi by było łatwiej czegoś szukać. Narazie odpukać nie jest źle, ale jeśli chciałabym mieć dom, jak mi sie marzy, to faktycznie musiałabym wyjechać na jakiś czas. Jesli juz to za kilka lat, bo dziecka nie zostawię przecież ... Rozumiem, że ty masz dołączyc do męża ?
 
ja dzis do dupy jakas jestem... cały dzień mi niedobrze, apetyt straciłam... powstrzymuje sie przed wymiotami, nie wiem czy to organizm czysci sie przed porodem czy co...?
w każdym bądz razie minka mi zrzedła bo to nic przyjemnego...
wczoraj pierwszy raz użyliśmy zmywarki, juz nigdy nie bede myła naczyn - jakie to cudne uczucie...

dziewczynki i dzieciaczki, zdrowiejcie!!!!!!!!!!!!!! mnie pewnie dopadnie jakies grypsko jak znam życie po porodzie... brzuch coraz bardziej boli, a ja czekam na skurcze jak na zmiłowanie... wiem ze jeszcze mam troche czasu ale jakas niecierpliwość mi sie włączyła... :sorry2::sorry2:
 
Agnes mój Maciek siedzi w Anglii
Tak ja mam do niego dołączyć
Ale to jeszcze kwestia jakiś kilku tygodni aby miał już stałą prace,bo teraz z agencji do agencji przechodzi(nie mylcie z agencją towarzyską)

RENIFERKU jeszcze trochę wytrzymaj.
A te mdłości mogą być oznaką zbliżającego się porodu bo maluszek ma już coraz mniej miejsca i dusi Cię na wnętrzności.
Ja w ostatni dzień to co chwilę chodziłam robić kupkę

 
witojcie:)
mój mężu miał jechać do holandii ale go nie puściłam, bo my tu sami sami. wolę żeby mniej zarabiał ale był z nami:tak:
Rybcia szczerze to ci wspóczuje bo kiepsko się żyje na obczyźnie, choć UK to już prawie jak mała Polska;-)
Mam podejrzenia że Ignac może mieć katar alergiczny, bo w dzień nie ma a za to najgorzej w nocy i rano ( pierze??) i to już kilka razy miał. Musimy się wybrać do lekarza
Renifer piszesz tak jakbyś jutro miałą jechać na porodówkę;-):-)​
 
soppana racja że nie puściłaś męża;-):-D...u mnie to raczej by nie wypaliło bo mój Andrzej wypływa na kontrakty(jest marynarzem:baffled:)wiec raczej innej opcji nie ma...chyba że jakas praca na lądzie ale to predzej gdzieś w Gdyni, Szczecinie....
Renifer szczescliwego i szybkiego porodu...niedługo taka kruszyne bedziesz tuliła nasz Piotrek ma dopiero miesiąc i juz taki byczek rosnie niedługo trzeba bedzie zacząć ciuszki dokupowac:shocked2::-D
 
Reniferku,

Hmm, te objawy mogą a nie muszą wskazywać na zbliżający się poród, ale mam nadzieje, że torbę masz już gotową ?

A ja to chciałabym mieszkać w UK, ale trochę kiepski klimat mają :) Noszę okulary i musiałabym mieć wycieraczki do nich, bo tego deszczu to za dużo trochę jak na moje :) A w Holandii jest całkiem fajnie podobno, zupełnie inaczej niż u nas ... mają dziwny język ale po angielsku można sie smialo dogadać :)

moje maleństwo z chwila wyjscia na klatkę schodowa od razu usneło i spi do teraz po spacerku :) spioszek sie ostatnio z niego zrobił - na co oczywiscie nie bede narzekac hehe no dobra tesknie troche za jego : aggg, ge, ge i czasami coś w stylu wow :) czasami jak sie nakreci z tym gadaniem to dobre kilka minut sie komunikujemy w jego języku :) ciekawe kiedy bedzie chywtal grzechotkę ... nie moge sie doczekac ...
 
soppana dzięki ale mam nadzieje ze już niedługo do niego dołączymy.
Natalia21 wiem co czujesz moja koleżanka ma bliźniaków i jej mąż też jest zawodowym marynarzem.Więc też mało co są razem jak ma jakiś wypływ.Ale stara się na weekendy do domu wracać.
Agnes to super jak Igorek zaczął Ci dłużej w dzień spać.
A na rozmowy to macie jeszcze czas i na zabawę grzechotkami.
 
reklama
hey
NATALIA dzieki :tak: Piotruś był duzy jak sie urodzil?
AGNES wiem ze te objawy nie muszą nic znaczyc... torba czeka... myslałam ze odstawie tabletki i rym cym bedzie mikołaj,... a tu czas sie wlecze powoli, z każdym dniem jest mi coraz ciężej... wiem ze to kiedys sie skończy ale marzy mi sie, by tulic synka jak najszybciej...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry