Women23
Mama Dorianka
Witajcie
dziekuje wam za zyczenia,buziaki sle do kazdej z was.
Tak dowiedziałam sie tydzien przed porodem jak na USG ze mały bedzie wazył 4200,i twierdzili ze moja miednica jest na tyle duza ze urodze go naturalnie.
Ciuszki faktycznie większość poszła w odstawkę.
Najpierw pojechalam do Biziela i tam zostałam jakies 9 dni po terminie byłam,lezałam tydzień i nic nie robili,wiec sie wypisałam na własne żądanie i pojechałam w sobote 17.11 wieczórem do szpitala 2 i odrazu wzieli mnie po badanich na porodówkę.O godz.00.00 przebili pęcherz i wody odeszły,zaczeły sie bóle jakies 10 min pozniej i tak trwały do godz 8.00 bole krzyzowe pachwinowe z partymi rozwarcie na 10 cm,nagle maly zaczal tracic tętno i wzieli mnie na cesarke i mały chwile pozniej juz był.Urodził sie o 8.55 w niedzielę
Zdrowy i cały dostał 8 pkt,nie chciał wyjsc poniewaz był owinięty pępowiną.
Po 4 dniach wypisali nas do domku.
Powiem ze szpital nr2 zrobił na mnie ogromne wrażenie,fachowa załoga,obsługa na 6+.Bardzo zadowolona wychodziłam ze szpitala(nr2).Biziel bede omijać wielkim łukiem.
Szkoda gadać.
Teraz ciesze sie kazdym dniem:-).Synek jest uroczy cudowny,grzeczy i do tego ssak straszny,cały czas na cycku wisi.
Jak tylko zgram fotki z aparatu to zaraz wam tu wkleję.
Ps.Renifer dlaczego pomnik?
dziekuje wam za zyczenia,buziaki sle do kazdej z was.
Witajcie:-)
Women jeszcze raz gratulacje, Dorianek jest na prawdę duży, lekarze uprzedzali cię, że maluch to będzie kawał chłopa
?
Byłaś przygotowana, jeżeli chodzi o ciuszki, bo przecież kupuje sie te najmniejsze 56cm, a Tobie na nic sie zdały:-)
Tak dowiedziałam sie tydzien przed porodem jak na USG ze mały bedzie wazył 4200,i twierdzili ze moja miednica jest na tyle duza ze urodze go naturalnie.
Ciuszki faktycznie większość poszła w odstawkę.

Najpierw pojechalam do Biziela i tam zostałam jakies 9 dni po terminie byłam,lezałam tydzień i nic nie robili,wiec sie wypisałam na własne żądanie i pojechałam w sobote 17.11 wieczórem do szpitala 2 i odrazu wzieli mnie po badanich na porodówkę.O godz.00.00 przebili pęcherz i wody odeszły,zaczeły sie bóle jakies 10 min pozniej i tak trwały do godz 8.00 bole krzyzowe pachwinowe z partymi rozwarcie na 10 cm,nagle maly zaczal tracic tętno i wzieli mnie na cesarke i mały chwile pozniej juz był.Urodził sie o 8.55 w niedzielę
Zdrowy i cały dostał 8 pkt,nie chciał wyjsc poniewaz był owinięty pępowiną.
Po 4 dniach wypisali nas do domku.
Powiem ze szpital nr2 zrobił na mnie ogromne wrażenie,fachowa załoga,obsługa na 6+.Bardzo zadowolona wychodziłam ze szpitala(nr2).Biziel bede omijać wielkim łukiem.
Szkoda gadać.Teraz ciesze sie kazdym dniem:-).Synek jest uroczy cudowny,grzeczy i do tego ssak straszny,cały czas na cycku wisi.

Jak tylko zgram fotki z aparatu to zaraz wam tu wkleję.
Ps.Renifer dlaczego pomnik?
, lekarze uprzedzali cię, że maluch to będzie kawał chłopa
?
na szczescie nie jest wysokie i jest dywan, ale tak łupnęło aż się obudziłam:-( nie moge sobie darować że straciłam czujność, bo zwykle mały śpi między nami,ale mój remi po raz kolejny zasnął przed telewizorem i go nie było, więc Ignac miał dużo miejsca na fikania i tak się turlał aż spadł. Mam nadzieję że mu się nic nie stało, bo nawet długo nie płakał, przytuliłam go i zaraz zasnął, muszę dziś być czujna
chyba takiej w bydgoszczy nie ma ale najwyzej wyjade hehe