• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie
dziekuje wam za zyczenia,buziaki sle do kazdej z was.

Witajcie:-)

Women jeszcze raz gratulacje, Dorianek jest na prawdę duży:tak:, lekarze uprzedzali cię, że maluch to będzie kawał chłopa:shocked2:?
Byłaś przygotowana, jeżeli chodzi o ciuszki, bo przecież kupuje sie te najmniejsze 56cm, a Tobie na nic sie zdały:-)

Tak dowiedziałam sie tydzien przed porodem jak na USG ze mały bedzie wazył 4200,i twierdzili ze moja miednica jest na tyle duza ze urodze go naturalnie.
Ciuszki faktycznie większość poszła w odstawkę.:-D

Najpierw pojechalam do Biziela i tam zostałam jakies 9 dni po terminie byłam,lezałam tydzień i nic nie robili,wiec sie wypisałam na własne żądanie i pojechałam w sobote 17.11 wieczórem do szpitala 2 i odrazu wzieli mnie po badanich na porodówkę.O godz.00.00 przebili pęcherz i wody odeszły,zaczeły sie bóle jakies 10 min pozniej i tak trwały do godz 8.00 bole krzyzowe pachwinowe z partymi rozwarcie na 10 cm,nagle maly zaczal tracic tętno i wzieli mnie na cesarke i mały chwile pozniej juz był.Urodził sie o 8.55 w niedzielę
Zdrowy i cały dostał 8 pkt,nie chciał wyjsc poniewaz był owinięty pępowiną.

Po 4 dniach wypisali nas do domku.
Powiem ze szpital nr2 zrobił na mnie ogromne wrażenie,fachowa załoga,obsługa na 6+.Bardzo zadowolona wychodziłam ze szpitala(nr2).Biziel bede omijać wielkim łukiem.:no:Szkoda gadać.

Teraz ciesze sie kazdym dniem:-).Synek jest uroczy cudowny,grzeczy i do tego ssak straszny,cały czas na cycku wisi.:-D
Jak tylko zgram fotki z aparatu to zaraz wam tu wkleję.


Ps.Renifer dlaczego pomnik?
 
reklama
Dzień doberek
my już od 2 godzin na nogach, tzn ja i Ignaś:-) Tatus śpi na górze:-( Dziś w nocy przeżyłam szok bo Ignaś spadł z łóżka:szok: na szczescie nie jest wysokie i jest dywan, ale tak łupnęło aż się obudziłam:-( nie moge sobie darować że straciłam czujność, bo zwykle mały śpi między nami,ale mój remi po raz kolejny zasnął przed telewizorem i go nie było, więc Ignac miał dużo miejsca na fikania i tak się turlał aż spadł. Mam nadzieję że mu się nic nie stało, bo nawet długo nie płakał, przytuliłam go i zaraz zasnął, muszę dziś być czujna

Women ja też mam dobre zdanie o dwójce, spędziłam tam 2 tyg na patologii i 2 dni na porodówce, nie miałam na co narzekać. W nocy jakaś 30 letnia kobieta rodziła z mamusią(!) i ta mamusia była oburzona że jak to jej córka rodzi a położna sobie śpi:)
Ignaś też sie urodził w niedzielę;-) ale wcale nie jest leniwy (ja zresztą też jestem niedzielna;))
miłej niedzieli życzę
 
hey

my z młodym walczyliśmy oczywiście w nocy - chyba był tak pod wrażeniem wizyty u dziadków ze dał pospac 2 godziny... ale to nic ;) przeżyjemy ;)
AGNES bardzo współczuje zapalenia piersi, miałam coś na podobe i wiem co czujesz... mi w pół godziny zrobiła sie gorączka 39,6 stopni z dreszczami :cool::cool::cool: ale apap na szczescie ją zbił i obyło sie bez szpitala...
WOMEN ano pomnik dlatego ze dla mnie jestes największą oazą cierpliwości... ja bym tam ich w bizielu rozstrzelała !!! a co do opinii na temat dwójki to sie zgodze, pomimo iż mikiego średnio mi sie rodziło, to obsługa bardzo sympatyczna i raczej bede tam rodzic jeszcze raz ;)))

miłej niedzieli kochane !!
 
Renifer,

ja dostałam antybiotyk i dzięki Bogu już się dobrze czuję, bo wczoraj cały dzień mnie łamało w kościach i te dreszcze a fe fe teraz tylko uważam na tego prawego cycka i wtykam go małemu do paszczy ile sie da hihi zeby opróżniał :-)

Women,

No nie dziwię się ,że bedziesz omijać szerokim łukiem. Ja pozostanę zdania że to moglo sie zdarzyc w kazdym szpitalu, w zaleznosci od tego na jaka zaloge sie trafi. ja chyba drugiego dzidziusia urodze w prywatnej klinice :happy2: chyba takiej w bydgoszczy nie ma ale najwyzej wyjade hehe
 
Hej dziewczyny
No w zasadzie macie racje nie ma zasady na szpital i naszą służbe zdrowia ale Biziel u mnie jest przegrany.
Moj synuś własnie śpi ale pewnie lada chwila sie obudzi głodomorek.
Radzimy sobie świetnie,tylko noce są jak narazie jeszcze cieżkie,,,ale do wszystkiego mozna sie przyzwyczaić.
 
Hej dziewczyny
No w zasadzie macie racje nie ma zasady na szpital i naszą służbe zdrowia ale Biziel u mnie jest przegrany.
Moj synuś własnie śpi ale pewnie lada chwila sie obudzi głodomorek.
Radzimy sobie świetnie,tylko noce są jak narazie jeszcze cieżkie,,,ale do wszystkiego mozna sie przyzwyczaić.

wyczytuję pełny optymizm :-)tak trzymać :happy2:
 
Women najważniejsze, że maluszek zdrowy i oboje jesteście już w domku. A jeśli chodzi o szpital to trzeba trafić. Ja rodziłam w Bizielu miałam super opiekę ale wiem, że dwa dni przede mną kobieta chodziła w bólach 48 godzin. Naprawdę trzeba trafić na dyżur odpowiedniego personelu.

A my dzisiaj mieliśmy chrzciny. Mały dał koncert w kościele, że ksiądz kazanie wygłosił w pięc minut bo i tak go nikt nie słyszał :D
 
reklama
Oli dziś zrobiła samodzielnie swoje pierwsze kroczki :tak: :biggrin2:

Witaj Women spowrotem. Ale biedulko przeszłaś :-( Szybko o tym zapomnij i ciesz się każdym wspaniałym dniem macierzyństwa :tak:

Madziara, pewnie echo w kościele się synkowi spodobało :-D

Ages, dużo zdrówka życzę :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry