• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
My na Święta jedziemy do babci mojego męża, a że u nich jest mocna tradycja prezentów to musimy się postarać, z drugiej strony wkurza mnie takie "zastaw się a postaw się" bo każdy chce się pokazać:no:. Ja się nie przejmuje i przygotowujemy prezenty sami. Bedzie kalendarz ze zdjęciami, czapki na szydełku, ramki. Babcia się ucieszy, a reszta...niech sobie gadają. Nie mam zamiaru brać pożyczki na swięta. Ignasiowi kupiliśmy klocki w biedronce;-) i wierszyki brzechwy- bardzo mu się podobają jak mu czytam:-) na pewno nie kupimy mu żadnego puchatka z BAJERAMI:no:
Z rodzicami moimi robimy sobie paczki, które wyslemy pocztą, bo niestety nie możemy do nich jechać (za daleko ):-( i też będzie raczej wszystko praktyczne i tanie
Widzę że temat odwlekania "obowiązku" na topie;-)hehehe a co zrobić jak jest odwrotnie;-)?
pozdrawiam i życzę miłego dnia
wracam do dziergania:-)
 
reklama
Ja magii świąt jeszcze nie czuję, prezenty jak zwykle będę robiła pewnie na ostatnią chwilę. Wigilię będziemy spędzać jak zwykle u teściów, a na pierwszy lub drugi dzień świąt pójdziemy do moich rodziców, zależy kiedy moja mama będzie miała wolne.

Ewelina, współczuję nocek, sama miałam jakiś czas temu podobnie :-(

Rybcia, cieszę się, że z Dominiczką już lepiej :-)

Renifer, życzę więcej taki nocy :tak:

Soppana, ale Ty masz zacięcie z tym dzierganiem :szok: ja jestem kompletne antytalencie w tym kierunku.

Ania, dobry pomysł z zamówieniem prezentów na Allegro, może też skorzystam z tego pomysłu :sorry:

Madziara, znam to, u nas jak się zaczęły w zeszłym roku psuć sprzęty, to jeden za drugim leciał, normalnie prawo serii :wściekła/y:

Agnes, cieszę się, że bioderka synka wporządku :tak:

Poniżej wklejam filmik, na którym uwieczniliśmy pierwsze samodzielne kroczki Oliwki:
YouTube - Oli 10 miesięcy - pierwsze samodzielne kroki
 
SOPPANA masz racje troche z tymi prezentami i z tym : "zastaw sie a postaw sie".... ja nie mam weny twórczej ani pomysłow :szok::szok::szok: w sumie to bym chciała umówić sie z rodziną by wszyscy kupili coś symbolicznego... siora sie buduje, rodzice tez za duzo kasy nie mają... a ja zawsze naprawde z dobrego serca robiłam prezenty za kupe kasy, bo miałam i chciałam kupic coś porządnego... i dla mnie sie nie liczyło ze dostałam drobnostkę i bardzo sie z nich cieszyłam, bo dla mnie liczy sie gest i pamiec... a w tamtym roku i siora i rodzice chcieli dorównac moim prezentom i wydali sporo pieniedzy,... bardzo głupio sie poczułam, bo ja na to mam a oni mogli by wydac kase na coś innego... absolutnie nie o to mi chodziło... dlatego teraz chce by było symbolicznie...

miki po szczepionkach jest megamarudą, ale to co - przeżyjemy :rofl2::rofl2:

KASIAD Oliwia słodko wyglada na nogach!!

 
Hi.
W urzędach juz załatwione, poszło o dziwo bardzo sprawnie :tak:, a przy okazji kupiłam już kartki świąteczne :tak:


Ja magii świąt jeszcze nie czuję,

Ania, dobry pomysł z zamówieniem prezentów na Allegro, może też skorzystam z tego pomysłu :sorry:

Poniżej wklejam filmik, na którym uwieczniliśmy pierwsze samodzielne kroczki Oliwki:
YouTube - Oli 10 miesięcy - pierwsze samodzielne kroki
Ja też jeszcze nie czuję :-(, gdyby chociaż śnieg był to co innego a tak to tylko zimno i szaro :-(.
Polecam Allegro bo np. kupuję mojej chrześniaczce pieska interaktywnego takiego najzwyklejszego i na allegro zapłacę za niego 40 zł a w markecie jest taki za 69, to jest duża różnica.


Soppana, a dlaczego nie? Puchatek jest na prawdę milutki i maluchy go lubią, bynajmniej mój Piotruś, babcia mu go już kupiła:tak:.
Ja tam rozumiem Soppane ten Kubuś jest fajny ale nie za 179 zł :szok::no:
My nie mieliśmy problemów, bo dosyć sie napościliśmy przez całą ciążę - niestety:no::szok::eek:
My też ale nie wiem dlaczego nie mam jakoś nastroju na harce :zawstydzona/y::-(:cool2:
 
reklama
Dzień dobry
Ignaś wczoraj zasnąl o 18.30 wiec nawet nie pisze o której się obudził:eek:
na szczęscie o 6 zrobił sobie drzemkę, więc mogłam dospać
Ewelina mi też się ten kubuś podoba i nawet nie chodzi o cenę, tylko uważam że takie małe dziecko tego po prostu nie potrzebuje.
Kubuś opowiada bajki i śpiewa
garnuszek piszczy i świeci jak wpadnie klocuszek
karuzelka na pilota
huśtawka zaprogramowana na 30 min huśtania
Zabawki które uczą dzieci liczyć.... wydaje mi się że troche się zatraca rola rodzica:confused: Te zabawki są robione przede wszystkim dla rodziców, marketing robi swoje. Połowa ceny tych zabawek to wydatek na reklame.
Kurde gdzie te czasy kiedy mój tata robił nam drewniane klocki, domki na drzewie, robaczki- uciekaczki ze złotka:-D a zimą zjeżdzalismy na workach ze słomą... wiem wiem że czasy się zmieniły i ze to miasto ale pomarzyć zawsze można:-);-)
Mam nadzieję że Ignaś nie stanie się ofiarą marketingowego szału
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry