• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hey

ja mam smutasa od rana... małemu sie zapadło ciemiączko... wydaje mi sie ze nie jest odwodniony, choc ostatnio wiecej zaczął ulewac... robi ok 2 kupy dziennie (czasem 1 czasem 5), sika czesto i bardzo ładnie przybiera... znacie jakis inny powod zapadniecia ciemiaczka??? martwi mnie to bo uwielbia wyciagac piers z buzi i łyka wiecej powietrza niz kiedykolwiek... jesli chodzi o jego zachowanie to sie nic nie zmieniło, nie jest apatyczny, wręcz odwronie, grucha i sie smieje, ale mimo to sie martwie...
 
reklama
hey

to jeszcze raz ja

mikołajki spędzilismy biednie, tzn tatus sie nie popisał, bo stwierdził ze miki nic nie bedzie pamietał... miki tak, a jaaaaaaaaaaaaa????????

kawy nie pije, bo moje pobudzone dziecko jest jeszcze bardziej pobudzone i wrzeszczące...

MADzIARA dziś słoneczko wyszło, mam nadzieje ze nie nabawiłas sie tej migreny!!!

ogólnie to podobno jest strasznie zimno na dworze dlatego z młodym siedzimy w domu...

ANIU szkoda nerwów na tesciową!!! moja co prawda przyszła na mikołaja, ale sie nieziemsko wysiliła - młody dostał grzechotke (i to był od urodzenia pierwszy prezent od babci, która ma kupe kasy) ale i tak tej grzechotki mu nie dam, bo nie ma ona żadnych oznaczen ze jest bezpieczna... tyle sie teraz słyszy o tych szkodliwych zabawkach ze normalnie sie boje...

SOPPANA miłej wyprawy!!! tylko dobrze sie ubierzcie bo na wsi pizga jak w kieleckim!!!

 
dzisiaj wcale tak zimno nie było, wiatr trochę dawał, ale w tym słoneczku - całkiem przyjemnie :tak:
byliśmy rano - przed 11 ;-) - w auchan, myśleliśmy że będzie mało ludzi... taaa... kolejki do kasy takie, że nawet nie weszliśmy na salę, bo Weronika by tego nie zniosła ;-)
za to pojechaliśmy po raz pierwszy "od 100 lat" chyba na Długą - trochę tam ludzi chodzi, ale te kamienice oznaczone "do rozbiórki" straszą... jak mogą w centrum miasta stać takie rudery :confused:
 
Wczoraj o 20-tej poszłam spac i jakos mi ten ból głowy minął. Mały na szczęście zrozumiał cierpienie mamy, przytulił się i grzecznie spał do 5-tej :)
Ja na migreny mam tabletki, tylko niestety ciągle jeszcze troche karmie piersia i nie mogę ich brać, czasami łyknę więc Apap ale własciwie to on mi nic nie pomaga. Ale pod względem bóli głowy to jesien jest moja nieulubiona porą roku.
 
hej.
U mnie jak to już od jakiegoś czasu nic ciekawego :eek:.
Jutro idziemy na urodziny do Mariusza kuzyna i zawieziemy kołyskę znajomym bo Dawidek śpi od dzisiaj w łóżeczku :tak:.
Ran pojechaliśmy na szperanko i kupiłam całą siatę rzeczy :tak:. Dzieci zostały z teściową :baffled:, Dawid spał a Majka bajki oglądała. Wszystko by było ok tylko że ona od wejścia cały czas kładła dzieciakom na łeb : Mamusia i tatuś was zostawili i babcia musiała przyjść do was, Mamusia i tatuś pojechali bez was :crazy:, i po co to było to nie wiem ale jak tak zrobi znowu to jej uwagę osobiście zwrócę. Bo teraz poprosiłam Mariusza że by jej zwrócił zobaczymy czy poskutkuje.
Ja to jeszcze się zastanawiam co ona mogła gadać jak nas nie było :crazy:


hey
ANIU szkoda nerwów na tesciową!!! moja co prawda przyszła na mikołaja, ale sie nieziemsko wysiliła - młody dostał grzechotke (i to był od urodzenia pierwszy prezent od babci, która ma kupe kasy) ale i tak tej grzechotki mu nie dam, bo nie ma ona żadnych oznaczen ze jest bezpieczna... tyle sie teraz słyszy o tych szkodliwych zabawkach ze normalnie sie boje...

Moja to nawet dała popis z prezentami, Majka dostała Misia Episia, a Dawidek grzechotkę telefon chicco. koleżanka ją wyciągnęła do jakiegoś drogiego sklepu bo sama kupowała prezenty i jej podpowiedziała ci też ma kupić, wiem bo sama się pochwaliła :eek:
I dobrze bo ta jak by miała sama kupować to jak zwykle dla Majki rajstopy albo coś z lumpeksu a Dawidek pewnie skarpetki:eek:, a kasy ma jak :szok:
 
Zapadnięte ciemiączko bez innych objawów odwodnienia o niczym nie świadczy - tak mi kiedyś pediatra powiedziała :).
Potwierdzam. Oli ma cały czas zapadnięte, ale nie jest odwodniona. Najlepiej sprawdzić, czy dziecko jest odwodnione, chwytając między palce skórę brzucha, dość mocno uciskając (ale tak, żeby dziecka nie bolało!) i puścić po kilkunastu sekundach. Jeśli skóra wraca do normalnego wyglądu, to jest wszystko ok, a jeśli sa dołeczki po palcach to organizm jest odwodniony.
 
reklama
Witajcie prawie po weekendzie
My wczoraj ruszyliśmy na 8urodziny bratanicy męża :-) które w zasadzie były dzisiaj no ale nie chcielismy juz jezdzic tyle w ciagu jednego dnia i nocowalismy tam. oczywiscie moje dziecko tak dobrze sie bawiło tam, ze poszlo spac o 23:30 :rofl2: spalismy razem w trojke w lozku. Iguś na jednej polowie a my na drugiej :tak:;-) wiec z gory sie ciesze na dzisiejsza noc, obym tylko mogla pospac ... mlody spal w samochodzie ponad 2 h wiec tez pewnie beddzie dobrze jak zasnie za 1h :sorry2:
w kazdym razie lezy w lozeczku ze smoczusiem i kontempluje nad gryzaczkiem ;-) posmarowalam mu dziaselka choc wydaje mi sie ze ten zel Bobodent to srednio działa ... nie wiem sama juz :confused:

wczoraj zaliczylysmy z tesciowa i jej druga synowa Ikeę :rofl2: faceci zostali w domu z Igusiem :rofl2::happy: a dzisiaj jeszcze tam w Luboniu takie wielkie centrum z markowymi sklepami, gdzie maja koncowki kolekcji tzw outlet :tak: w wielu sklepach niezle okazje sie trafiaja a w niektorych mimo 30% i 50% zniżek towary i tak sa baaardzo drogie :confused::baffled: tam byłysmy krociutko ale zdazylam sobie kupic bluzke koszulową, całkiem fajną z porzadnej tkaniny :-p jak niewiele kobiecie potrzeba do szczescia


jutro rano popedzimy jednak do pediatry bo Igor znowu ma cos a'la sapkę, z tym ze wieczorem i we snie potrafi tak harczeć ze szok, nie wiem czy to od nadmiaru sliny przy zabkowaniu czy jak ale nie brzmi to dobrze i ma kaszel, moze to odkasłuje a moze sie przeziebil. w koncu ja tez jestem przeziebiona teraz ... mam chrype bo bol jakos zaleczylam i katar od wczoraj :wściekła/y: pediatra go oslucha i wezme skierowanie do laryngologa bo jakos mi zapewnienia od pediatry nie starczaja ze to niby nic nie jest. w nocy by sie bidulek zadusil tym czyms z czym sobie nie radzi :no::crazy:


Soppana,
Ignaś lepszy niż budzik ...a ti a ti :rofl2:

Aniu,

Chyba trafiła Ci się ta teściowa z kawałów, ale słyszałam o jeszcze gorszych ... Mimo wszystko głowa do góry a jesli bedzie dalej ci dzieci agitowac to uprzejmie powiedz jej do słuchu :-)

Renifer,

masz rację z tymi zabawkami, trzeba uwazac ...


Madziara,

to moze małemu pokazuj jakies zabaweczki albo cos zeby go zmotywowac do lezenia na boczkach ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry