soppana
Fanka BB :)
no i wróciliśmy:-) faktycznie pizgało, w sumie rano było ładne słoneczko ale potem juz się schowało:-( więc mało bylismy na polu;-) (bo na dwór chodzą chłopi, a na pole szlachta;-)) ale i tak Ignaś mega zadowolony. Otoczony stadkiem nowych cioć nie płakał w ciągu dnia prawie wcale. raz tylko przestraszył się faceta co przyszedł po mleko do tych naszych znajomych i miał brodę i strasznie głosno mówił. Ignaś jak go zobaczył to w ryk
ale zaraz przyszedł piesek i kotki i było OK
Cały dzien nie spał dopiero ok 16 padł, obudził się przed 19 wykąpalismy go obejrzał bajke i poszedł spać od nowa
No ale pobudka była prawdziewie wiejska - 5.15
Siostra mojej koleżanki zajmowała się Ignasiem tak jakby robiła to od zawsze a ma dopiero 17 lat
już ją sobie zaklepałam jako nianię, ale to dopiero na wakacje, nawet spał z nią w nocy i dopiero o 3 na mleko go zabrałam
my mogliśmy sobie za to wypić "troszkę";-) winka i pifka i głowa bolała rano...
mimo niewyspania wczoraj czułam się jakbym conajmniej w SPA była, nawet mój Remi mnie nie poznawał
a oto Ignas farmer:-)
ale zaraz przyszedł piesek i kotki i było OK
Cały dzien nie spał dopiero ok 16 padł, obudził się przed 19 wykąpalismy go obejrzał bajke i poszedł spać od nowa

No ale pobudka była prawdziewie wiejska - 5.15
Siostra mojej koleżanki zajmowała się Ignasiem tak jakby robiła to od zawsze a ma dopiero 17 lat
już ją sobie zaklepałam jako nianię, ale to dopiero na wakacje, nawet spał z nią w nocy i dopiero o 3 na mleko go zabrałam
my mogliśmy sobie za to wypić "troszkę";-) winka i pifka i głowa bolała rano...
mimo niewyspania wczoraj czułam się jakbym conajmniej w SPA była, nawet mój Remi mnie nie poznawał

a oto Ignas farmer:-)
byliśmy u lekarza i mały ma lekka infekcję, to harczenie to taki suchy katar, który gdzieś tam tkwi sobie dalej. dostaliśmy krople do nosa, syropek pić i wit C i czekać czy przejdzie czy dziadostwo nie zejdzie na dół bo narazie osłuchowo czysty
no i dzwoniłam do żłobka i przez ten miesiąc zeszliśmy tylko o 1 pozycję na liście rezerwowych, więc kiepskie rokowania, że na luty się dostaniemy 


idę oskrobać ziemniaczki a dzisiaj zapiekana ryba w sosie koperkowym. pierwszy raz zrobię, mam nadzieję, ze bedzie dobre.
