hej mamuśki,
jakoś tak mniej czasu mam na kompa, z resztą siedzę przy nim w pracy to mam już potem dość :-) do końca miesiąca mam napięty grafik z zajęciami popołudniowymi i tylko w srode mam jakieś wytchnienie

no i piątek bo do pracy narazie w ten dzien nie chodzę, to i dobrze, bo przynajmniej idziemy z Igim na dluzszy spacer i wogole ;-) nadrabiamy cały tydzień
Renifer,
to super,ze chrzciny sie udaly i jestes zadowolona. a z tą dzielnościa co do powrotu do pracy to przesada ;-) ciesze sie ze poszlam na razie na pol etatu mimo iz finansowo srednio sie oplaca, ale moge przygotowac mlodego do nowego rozkladu zajec no i juz wkrotce pojdzie do zlobka ;-) do pracy tez bedzie chodził . oby wszystko pomyslnie wyszlo.
Rowniez witam nowa mamusię Anię,
Soppana,
u nas tez cos chyba powoli idzie na gorne jedynki, bo druga jedynka u dolu sie przebila ale nie do konca i tez mielismy rozne hocki klocki z mlodym przez to

chwilowo sie poprawiło
Babunia nauczyla mlodego kosi kosi i czasami mu sie uda to zrobic i jak na zlosc jeszcze nie widzialam tego, bo jak ma powtorzyc to juz nie chce. coz za leniwe stworzenie z tego synusia ;-)
pozdrawiam w ten deszczowy dzien
