• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Soppana,

brzmi fajnie :) to chyba dobry wybór ta niania :-)
moim zdaniem to dobrze chodzić do pracy i wracać do dziecka :-) oczywiscie jesli sie ma taka prace o ktorej sie zapomina po wyjsciu z niej ;-)
trzymam kciuki za misję powrót do pracy :tak:
 
reklama
dzięki Agnes ;-):tak:
w poniedziałek chrzest bojowy - szkolenie w Wawie, nie będę małego cały dzień widziała a potem system pielegniarski: 12,12, 2 dni wolne,8,8, wolne:szok:
Ale mam cichą nadzieję że mnie bynajmniej mąż doceni jak sam będzie musiał spędzić weekend z małym łobuzem:tak:
Na dodatek złapałam jakiś wstretny katar i głowa mi pęka, oby to nie zatoki:-(
 
ze też zawsze jakiś psychol krąży po mieście .... dobrze,że mu sie nie udało ... a w tych gównianych szpitalach to faktycznie standardy bezpieczenstwa obowiazują ;/
 
Boziu dobrze ze mu nie udało sie tych dzieciaczkow ukraść...jakis wariat jakby mojego Piotrka dotknął to bym chyba zabiła we wściekłości:wściekła/y:

Ja kiedyś przed sklepem Piotrka zostawiłam ale mąz mnie nastraszyl że kiedys slyszal o jakiejs szajce zabieraja dziecko np sprzed sklepu i do samochodu....teraz go nie zostawiam:no:Boje sie takie czasy..strach...
 
Ja nie zostawiam nigdy Oliwki, zawsze wchodzę do sklepów z wózkiem.
Sto lat temu jak miałam 10 lat a moja siostra kilka miesięcy, moja mama zostawiła ją z wózkiem przed sklepem, a ze mną weszła do sklepu (kiedyś zostawiano dzieci bez problemu, nie było słychać o takich zwyrodnialcach jak w czasach obecnych). Nagle patrzymy, a wózka nie ma :szok: Boże jaka moja mama była przerażona, nigdy nie widziałam jej takiej spanikowanej, zaczęła biegać koło sklepu. Okazało się, że jej koleżanka wzięła wózek i schowała się z boku sklepu. Z tego co pamiętam mamuśka długo była na nią wkurzona, ale i było to dla niej nauczką, bo nigdy więcej wózka nie zostawiła.
 
hey

my dzis w koncu dostalismy sie do dobrej alergolog (dzieki Arabella!!!!)
dostalismy skierowanie na testy (zaoszczędzone conajmniej 700zł) i duzo dobrych rad....
praktycznie moge jesc wszystko... nawet plasterek sera zółtego, bądź twarogu dziennie... czy 3 łyzki mleka do kawy z paczką herbatników... dla mnie to jest duzy szok, bo nawet teraz bez diety chleba niczym nie smarowałam a o kropli mleka nie wspomne.... żyłam bardziej rygorystycznie...

z tym ginięciem dzieci to straszne...

soppana współczuje powrotu do pracy...
 
Renifer ,

to super ! to smacznego ! pewnie teraz wcinasz i nadrabiasz stracony czas :-);-)

no a z tym wozkiem to rzeczywiscie nietrafiony żart :no:

ja wlasnie wrocilam z aqua aerobiku i zgubilam chyba 20 kg hihi przynajmniej tak sie czuje ... wypompowana :-) ale trzeba zgubić te oponke i tyle :baffled:

dobrej nocki
 
Witajcie:-)rzeczywiście szaleńców nie brakuje:wściekła/y:dobrze że draniowi się nie udało aż strach pomyśleć co by było jakby mu się udało:szok::no:Ja często z niunią wychodzę na zakupy. Ba nawet codziennie i teraz się przestraszyłam z lekka bo ja zostawiam ją nieraz przed sklepem :zawstydzona/y:ale jak mam do niego wejść skoro sklep dziecięcy ma kilometrowe schody do nieba i jak mam tam wgramolić wózek :wściekła/y:a potrzebuje z niego pieluchy bo mają najtańsze to poprostu katastrofa! A mało tego jak widzą że ładuje się z wózkiem to jeszcze mają miny takie , że szok obraza majestatu!!!Miejsce im w sklepie zajmuje:no:i weź się człowieku nie irytuj!Pozdrawiam:tak:
 
reklama
Ja tez często zostawiam wózek z małym przed sklepem, ale tylko jak go widzę przez szybę. Nie wjeżdżam nie dlatego, że jest mało miejsca (chociaż to tez) ale dlatego, że w sklepach jest ciepło i mały się momentalnie poci. No ale teraz to chyba będę go jednak wciągać do sklepu.
Mam nadzieję, że szybko złapią tego faceta.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry