• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja tez często zostawiam wózek z małym przed sklepem, ale tylko jak go widzę przez szybę. Nie wjeżdżam nie dlatego, że jest mało miejsca (chociaż to tez) ale dlatego, że w sklepach jest ciepło i mały się momentalnie poci. No ale teraz to chyba będę go jednak wciągać do sklepu.
Mam nadzieję, że szybko złapią tego faceta.
Ja zawsze Oliwkę rozbieram w sklepach. Jak idziemy do supermarketu, to zciągam jej całe wierzchnie ubranie, łącznie z kurtką, a jak wchodzę do jakiegoś osiedlowego na chwilkę, to czapkę, szalik i rekawiczki zciągam, a kurtkę rozpinam :tak:
 
reklama
cóż wariatów nie brakuje na tym świecie!! Ale i dawniej też byli tylko nikt o tym
nie mówił, moja babcia opowiadała że była kiedyś kobieta której dziecko zmarło i ona potem wykradała dzieci, miała łatwo bo była akuszerką :szok:
Ja czasem zostawiałam wózek przed sklepem, zwłaszcza jak było dużó ludzi w środku ( np mięsny) i kiedyś jakieś dziecko które czekało na mamę podeszło do Ignasia i wtedy pies uwiązany do słupa zaczął tak szczekać że to dziecko w ryk:szok: i zrobiła się ogólna awantura:baffled: okazało się że pies tej pani zawsze pilnował wózka jak dzieci były małe i tak mu zostało:-) morał taki że przydałby się nam pies pilnujący:tak:

Kasia 28 czyżby chodziło ci o sklep Duc na śniadeckich?? totalna porażka:wściekła/y: dobrze że go likwidują!
te baby tam w ogóle robią łaskę że na ciebie spojrzą, w 'bobasie' znów odwrotnie ledwo wejdziesz, już się jak wrony zlatują żeby "pomóc":confused:
Renifer no to super że udało się czegoś dowiedzieć:tak:oby było tylko lepiej
 
witajcie,

ta straszne, co się stało, a włściwie, by się stało:szok::no:, ja nigdy nie zostawiam Piotrka w wózku przed sklepem:no:, jak wchodzimy do sklepu, to go po prostu rozbieram, jak Kasiad, albo rozbie zakupy na targowisku, na świeżym powietrzu:tak:,

ale często widzę spiące maluchy w wózkach przed sklepami, zawsze dziwiłam sie mamom:szok:, moze teraz będą bardziej ostrożne,


Soppana, zdaj relacje, jak tam w pracy, troszke ci zazdroszczę, bo brakuje mi tego biurowego zamieszania:-D

Reniferku, dobre wiadomości, teraz bedzie juz tylko lepiej:tak:
 
Dzisiaj wjeżdżałam do wszystkich sklepów :)

Kasiad ja małego rozpinam, ale gdybym go chciała za każdym razem całego rozbierać to nie ma sensu - bo on często śpi na spacerze więc tylko bym go budziła, a ws klepie jestem czasami 5 minut - np. tylko po chleb. Mam nadzieję, że będzie coraz cieplej i skończą się kombinezony to tez będzie inaczej :)
 
w sobotę jedziemy ubijać świniaka, więc od strony kuchni to przygotowania idą pełną parą

ulala! to faktycznie ;-)to może pieczona świnia z jabłkiem w pysku ? :-) tylko jakby Jubilat zareagował??? :baffled:
my też w sumie musimy się zacząć zastanawiać, gdzie odbędą się urodziny, może garden party u dziadków ? ... niby lato ale z tą pogodą to nigdy nie wiadomo :no:

Dzisiaj wjeżdżałam do wszystkich sklepów :)

Kasiad ja małego rozpinam, ale gdybym go chciała za każdym razem całego rozbierać to nie ma sensu - bo on często śpi na spacerze więc tylko bym go budziła, a ws klepie jestem czasami 5 minut - np. tylko po chleb. Mam nadzieję, że będzie coraz cieplej i skończą się kombinezony to tez będzie inaczej :)

my niestety narazie nie możemy wychodzić z domu, więc Iguś podziwia świat przez szybę drzwi balkonowych :blink: też wjeżdżamy do sklepów razem :) :blink:

postuluję o zakończenie zimy i kombinezonom precz !!! :-):tak::-D
z tym że na początku marca ma się zrobić zimno ...
a jutro podobno mają być niezłe burze w całej Polsce ... hmm, nie mogę się doczekać ;-)nie wiem dlaczego lubię burze, może dlatego, że lubię też oglądać horrory ? :baffled: ot, takie małe skrzywienie
 
ja tez małego nie zostawiam przed sklepem... nawet na sekunde... jak jedziemy na zakupy to zawsze jest ubrany w coś cieńszego, zarzucam koc na niego i przenosze do sklepu...
 
a w sumie to jeszcze chciałam napisac, ze nie wiem co sie dzieje z moimi ustawieniami, ale ja nie widze Waszych suwaczków... soppana pewnie masz suwaczka, bo agnes chyba cos widzi... suwaczek madziary widze i natalii a tak to kurde cos mam chyba poprzestawiane w kompie...

soppana wow! kiedy ten roczek??? u nas za 1,5 m-ca pół roczku i sie strasznie ciesze,... ogólnie to i tak juz mam dobrze z małym, zaczyna prawie normalnie jezdzic w foteliku... tzn na piec wyjazdów przepłakuje tylko trzy...:sorry2: a było duuuzo gorzej... i taki bardziej pogodny sie stał... oj, leci ten czas!!!

ja sie cieszyłam ze nie musimy robic prywatnie tstów małemu , bodostalismy skierowanie (koszt ok 700 zł) a tu dzis niespodzianka przy zakupie pościeli - 750 zł... szok... niestety nasza posciel mimo wietrzenia i mrozenia nie nadawała sie dla alergika, musiałam kupic specjalną, bez pierza, utrudniającą zagnieżdzanie sie roztoczy... kieszen mnie zabolała podczas płacenia, ale mam nadzieje ze niedługo mały przestanie budzic sie z kaszlem i katarkiem...
 
reklama
Renifer,

wow, nieżle, nie wiedziałam, ze taka posciel tyle kosztuje... oby była skuteczna :-) i synuś spal dobrze :)

nie wiecie czy dynia może uczulać ? bo chyba po niej Igor ma czerwone kropeczki na brzuszku, pleckach i troche na buzi :baffled: no albo ten lek, ale p doktor stanowczo stwierdzila, ze nie ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry