• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
RENIFER_24, dzięki - ja już się nie mogę doczekać, bo ciężko mi i dzidzia dokazuje, tak że brzuch mi cały chodzi ;-) w tej ciąży też miałam mdłości i to dość długo, do końca 4-go miesiąca chyba, a w pierwszej to zdarzyło się może 4 razy... każda ciąża inna z tego wynika :-)

a czy któraś z Was jest z Kapuścisk?
 
Ola O,

to co piszesz nie brzmi zbyt zachęcająco ... tzn ze druga ciaza moze nie byc taka fajna jak pierwsza ... u mnie było ok tyle ze na koniec spuchłam jak balon i w upały musiałam siedziec w domu, z reszta i tak nie mialam obuwia na wielkie stopy spuchniete :rofl2:

no proszę, coraz więcej z Fordonu, to bardzo fajnie, czyli mój syn juz ma kolezanki z tego samego rocznika :-p zapisuję się na jakies wiosenne spotkanie :happy:

mój syn dzisiaj urzadzil wieczorna histerie i na moich oczach wspiał się po boku lozeczka na komode a z niej na parapet :angry::baffled::szok: i patrzył sobie przez okno ... i gadał, np Podoba ci sie to ? ja na to co ci sie podoba a on, ze babcia, no to pytam dalej a babcia Marysia czy Ela ... a on babcia TOLA ( czyli prababcia ) hihi i potem dalej sobie nawijał : antena, antena gdzieś się podziała ... :blink::rofl2::tak: niesamowite, jak ta papuga mała sobie koduje informacje , pewnie niania mu pokazywała a on potem przed snem powtarza ;-)zasnał przed 22 bo mi w samochodzie spał jakis kwadrans, mimo iz nie spal caly dzien, ech ... chce zasypiac w naszym lozku bo nieopatrznie kiedys tak kilka razy go ululaliśmy i odzwyczaił sie od zasypiania w łóżeczku . trudno, jutro przestawiamy meble w jego pokoiku, zeby nie miał po czym sie wspinać, wyjmiemy mu te szczeble i bedzie sam chodził spać ... ciekawe czy to się uda ... :dry:

idę zobaczyć do mojego ciasta, piecze się takie czekoladowe :-) jutro babcia przyjedzie z kuzynką Igusia to musimy ugościć :rofl2:

dobrej nocy

Renifer,

trzymam kciuki za fasolkę Waszą i żeby mdłości poszły w cholerę

Soppana,

niestety tez nie mogę Ci pomóc, ale jakbym coś usłyszała to dam znać w razie czego
 
Ja jestem z Bartodziei. I z tego co wiem, to Kasiulka jest też. Jak tylko zrobi się cieplej, to pewnie będziemy się spotykały na placu zabaw, o ile będzie się koleżance chciało z siedzieć na ławce z dużym brzuszkiem ;-)
Zresztą myślę, że zrobimy też spotkanie większą grupą :tak:
 
mój syn dzisiaj urzadzil wieczorna histerie i na moich oczach wspiał się po boku lozeczka na komode a z niej na parapet :angry::baffled::szok:

O! Kolejny kaskader. Moje królewny wstają ostatnio o 6 rano, a że ja jestem o tej porze jeszcze nieprzytomna to wypuszczam je z łóżka i drzemię. Niedawno też tak było i nagle usłyszałam: "mamusiu! Zaraz spadniemy". Otwieram oczy, a tam moje obie na parapecie!:szok:

Zresztą myślę, że zrobimy też spotkanie większą grupą :tak:

:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:
 
Ja jestem z Bartodziei. I z tego co wiem, to Kasiulka jest też. Jak tylko zrobi się cieplej, to pewnie będziemy się spotykały na placu zabaw, o ile będzie się koleżance chciało z siedzieć na ławce z dużym brzuszkiem ;-)
Zresztą myślę, że zrobimy też spotkanie większą grupą :tak:
Dzięki Kasiu za pamięć :-)...a pewnie,że będziemy się spotykały w piaskownicy :tak::-D:tak:,mam nadzieję że dam radę ...w sumie to muszę,przecież młoda nie będzie siedziała w domciu,już się nie może doczekać i pyta kiedy będzie słoneczko i pójdziemy na plac zabaw...ostatnio nawet przygotowała już foremki i wiaderko :-)....no i oczywiście także się piszę na spotkanie w większej grupie ;-)....
 
AgnesBest, każda ciąża inna... pierwszą miałam zupełnie prawie "bezobjawową" - do pracy chodziłam do ostatniego dnia prze porodem :-) teraz z powodu różnych perypetii jestem od 12tc na zwolnieniu... także niestety nie przewidzisz co będzie
 
Ja też jestem za spotkaniem:)
Arabella we wtorek prawdopodobnie jestem w kcyni:) kolezanka teraz tam mieszka,wiec moze jakby pogoda dopisała to moze jakis spacerek?
 
reklama
AgnesBest, każda ciąża inna... pierwszą miałam zupełnie prawie "bezobjawową" - do pracy chodziłam do ostatniego dnia prze porodem :-) teraz z powodu różnych perypetii jestem od 12tc na zwolnieniu... także niestety nie przewidzisz co będzie
Dokładnie !!!!
Ja w pierwszej ciąży czułam się rewelacyjnie :tak::-):tak:,żadnych dolegliwości za to teraz ta ciąża daje mi tak popalić że czasami mam dość !!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry