• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam:-) dlugo mnie tu nie bylo,ale co chwile cos i jakos czasu brakowalo.Julka ostatnio miala dwa razy wirusa,no a pozniej ostry kaszel no i katar bo tak miala organizm oslabiony.Teraz podaje jej witaminy Pikovit no i mam nadzieje ,ze koniec z chorobami.Ale dzis pogoda co chwile pada i jest tak jakos szaro no ale to juz jesien.AgnesBest a Ty gdzie chodzisz na cwiczenia?ja zaczelam chodzic, tez dwa razy w tygodniu na cwiczenia .Bylam juz dwa razy,a takie mam zakwasy ,ze hoho no ale co zrobic ruch sie przyda no i moze troszke schudne .No Madziara,Soppana ale robicie smakolyki z jablek ,az slinka leci:tak:
 
reklama
.AgnesBest a Ty gdzie chodzisz na cwiczenia?

do sport factory się wybrałam z kolezanka pierwszy raz :rofl2: ogolnie to kolezanka moze tylko raz w tygodniu a ja bym moze chodzila ze 2, tylko nie lubie sama hihi
zobacze z reszta co bedzie dalej z moim zapalem. teraz zrobili promocje na wieczorne wejscia, co mi idealnie pasuje, bo synus juz wtedy w wyrku, wiec nie bedzie za bardzo smutny ze mamusia mu ucieka :blink: kiedys bym sie tam nie wybrala, bo bez samochodu to tam strach sie zapuscic :tak:ale skoro sie wreszcie zmotoryzowalam to mogę.
calkiem tam sympatycznie, i tetni zyciem to miejsce, juz zapomnialam jak to jest troszkę :crazy:
 
Mój Nikodem dla odmiany nadgryza każde jabłko :) .


madziara, a dajesz małemu jabłka ze skórką?
mój nie chce inaczej jeść, a potem sie krztusi skórką i "rzyga":no:

tez mamy choróbsko za sobą, co prawda tylko katar i kaszel, ale i tak ciężko było, musiałam małego pilnowac w nocy, bo bałam się, tak się dusił od kaszlu:-(

agnes, podziwiam cię, że chce ci jeszcze wieczorem wychodzic:tak:, ja mam chyba jakies przesilenie jesienne, bo jestem padnieta wieczorem, tylko książka, a potem spać;-)
 
Ewelina,

tez sie podziwiam ale bylam narazie jeden raz hihi jak dalej to zobaczymy
ja natomiast chce usiasc przy ksiazce ale zaraz mi sie zbiera na sen, i ksiazka przy stoliku nocnym lezy juz dobre 2 mce :rofl2: i czeka .... na zimę chyba

dobrej nocy, ide sie wyspac, co by jutro na weselu balowac i pieknei wygladac bez sincow pod oczami
 
Hej, ostatnio mam mniej czasu na BB, bo dziecko mi wchodzi w okres buntu dwulatka pełną gębą i jest baaardzo absorbujące. Ogólnie jest kochana, dużo już rozumie i rozgadała się już na całego. Ale to jej samosiowanie jest wykańczające, chce wszystko robić sama, nawet rzeczy, których nie potrafi, a jak coś jej nie wychodzi albo jest nie po jej myśli, to histeria na całego :szok:
Tydzień temu zakończyłyśmy już całkowicie przygodę z cycoleniem, wyjątkowo ładnie nam to poszło, obyło się bez płaczu i nieprzespanych nocek :tak:
Co do chorób, to u nas w tej chwili odpukać ok, kilka razy zdarzyło się tak, że Oliwce pojawił się mały katarek, a na drugi, trzeci dzień było już wszysko ok.Trochę dziwne, bo zawsze myślałam, że leczony katar trwa 1 tydzień, a nieleczony 7 dni, a tu się okazuje, że można katar zgubić po jednym lub dwóch dniach :confused:
 
Kasiad to się ciesz bo u nas to leczony czy też nie trwa 14 dni ;)

U nas jabłka (w ogóle owoce) leża w kuchni w misce i mały sobie podchodzi i bierze. Jak weźmie takie całe jabłko to zje prawie połowę i się nie krztusi a jak mu pokroje na kawałeczki to nie chce zbytnio jeść i się krztusi :)
Niedawno dałam małemu trochę smażonej wątróbki i byłam w szoku bo wcinał aż mu się uszy trzęsą. Potem zapytałam lekarki czy mogę a ona stwierdziła, że mam spróbować i obserwować ale jeśli nie jest uczulony na kurczaki to nie powinno mu nic być.
On ostatnio jak widzi, że stawiam jedzenie na stół to chce siadać do krzesełka, a potem jak już jemy to chce z niego wyjść i chodzi do każdego i "żebrze" od każdego z talerza :)
 
Hej! Ale tu ciszą zawiało :szok:
Pogoda byle jaka, cały dzień pada :-( I jak tu dać się dziecku wyszaleć :confused: Także siedzimy w domu i wspominamy lato, trochę rysujemy, trochę śpiewamy i wygłupiamy, ale chętnie by się wyszło na spacer ... Nie lubię deszczu :crazy:
 
Mój mały w niedziele dostał temperaturę a dzisiaj jeszcze biegunkę. Nic poza tym się nie dzieje. Trochę podejrzewam zęby bo ostatnio co chwile jakiś mu się przebija. Dzisiaj też odkryłam górną piątkę, druga jeszcze schowana, a dolne trójki sa mocno napuchnięte. Zobaczymy jak będzie jutro. W sumie siedzimy w domu bo w te pogodę to boje się z nim wyjść, żeby jeszcze coś nie dołapał.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry