reklama

CC czy SN

reklama
Ja osobiście też bym się nie zdecydowała na poród w domu :)
I też zakończyłam swoją przygodę z porodami.
Pierwszy poród cc (ułożenie miednicowe), drugi poród sn (2 lata po cc).
Także mam porównanie :p
 
A porodu naturalnego odebrać nie musi ;-) I zadbać o kobietę potem też nie.

CC to jakieś 30 minut pracy 4-5 osób. Poród naturalny to często cała doba. I tam tych ludzi potrzeba zdecydowanie więcej... Pokusiłabym się o stwierdzenie, że CC jest tańsza niż SN.
 
Porod w domu, ehhhh.. Dla mnie powinno być zakazane...
Dla mnie nie bo same badania pokazują plusy i takich porodów w ciążach fizjologicznych, nieskomplikowanych i z przygotowaną kobietą.

Przy czym sama gdyby nie możliwość CC nie zdecydowałabym się na dziecko. Ale dla niektórych kobiet to porody naturalne są najlepsze, jeśli są ich świadomym wyborem.
 
reklama
Więc może dyskusja powinna tyczyć się zapewnienia w szpitalach odpowiedniego personelu a nie decydowania za kobietę jak chce urodzić…
To, że nie ma wyboru to też jest fikcja.
Chciałaś rozwiązać ciążę operacyjnie i tak rozwiązałaś, podobnie jak wiele innych znanych mi kobiet. Nie znam takiej, która chciała mieć cięcie i odmówiono jej skierowania (co oczywiście nie znaczy, że takich przypadków nie ma).
Poza tym, nawet na zwykłą morfologię czy do specjalisty potrzebujemy skierowania, żeby zrealizować świadczenie nieodpłatnie. Z chirurgią plastyczną jest podobnie - operacje uzasadnione medycznie zrobisz na NFZ a te, estetyczne odpłatnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry