Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Lepszy odpowiednik czipsów można zrobić z batatów, wspomnianym wcześniej jarmużu, dodać trochę sezamu i uwierzcie mi, smakują idealne i są świetne na noc z filmami spędzoną z całą rodziną na kanapie w salonie. Dla mnie bomba.
Chipsy kupowane w sklepie są rzeczywiście okropnie niezdrowe i zawierają ogromne ilości soli. Lepiej zrobić je sobie samemu w domu z ziemniaków, batatów, buraków, selera czy właśnie wspomnianego przez was jarmużu. Zastosowanie soli to oczywiście nic złego, byleby z nią nie przesadzać.
No ja staram się jeść chipsy bardzo rzadko. Zazwyczaj są to jakieś imprezy ze znajomymi, tam chipsy muszą się znaleźć Niestety chipsy są dość uzależniające i dlatego trzeba się wyzbyć nawyku jedzenia ich. Jeśli chodzi o frytki lub chipsy z batatów to faktycznie jest to pyszna alternatywa.
Jakby u mnie w domu były chipsy, to dziecko by się od nich nie odrywało Potrafiło zjeść, tyle ile było, a wiadomo, że to niezdrowe... najlepiej jakieś zdrowe słodycze dawać jeśli już, ja się wycwaniłam i daję lizaki mniam mniam, zero cukrów, mnóstwo witamin. I smakują.
Ja pamiętam, że kiedy ja się tak rzucałam na chipsy jak nienormalna.. do czasu aż się nimi zatrułam. Mineło 10 lat a ja nadal nie lubie chipsów. Tym bardziej dziecku bym tego nie dawała do jedzenia, bo to spalony tłuszcz, świństwo i chemia.
my jemy chipsy raz na pol roku, raczej nie czesciej jak akurat najdzie nas ochota. Z tym ze nie zgadzam sie z nazywaniem ich trucizna, to mozna powiedziec o kazdym tlustym, mocno doprawionym i przetwarzanym produkcie. Do tego np nachosy są o wiele mniej kaloryczne.