reklama

choroby dzieciaczków :(

reklama
Kasiunka, no właśnie u nas w mieście nie ma sklepów ze zdrową żywnością :(((( i kupiłam w zwykłym jarzynowym :(((((( . Ale głupia byłam :(((((((( bo może tym jej zaszkodziłam :(((((((((((
 
No właśnie, a może spróbuj kupić na targu od jakiejś babki, która sama ma tylko kilka grządek z warzywami.

Ja warzywa mam od mojej babci, która ma działkę, więc wiem, że są bezpieczne. Jak tylko ustalę z pediatra co Pola może jeść- zacznę jej z tych warzyw gotować.
 
ewe biedna Amelka... Najgorsze zawsze jest to jak nie wiadomo co powoduje tą cholerną alergie... :-(
tamarunia jest dokładnie tak jak napisała a+t+? nie doceniamy jak jest dobrze i potem przesadzamy, ale trzeba się uczyć na własnych błędach niestety... :-( i rzeczywiście macie cuda dla tych dzieci :szok:
 
reklama
Maxin raczej ją nie swędzą, nie zauważyłam zeby się drapała. Najdziwniesze jest to że rano nie ma po nich śladu tzn tylko sucha i szorstka skóra
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry