Poszłam jednak do lekarza, bo miała 40 st. gorączki i leciała mi z rąk- leżała i patrzyła się w jeden punkt....- nikomu nie życzę żeby zobaczył swoje dziecko w takiej chwili.:-

no: Pola nie była w stanie stać, nawet siedziała chwiejnie!!!!
Lekarka stwierdziła, że jest lekka infekcja w jamie ustnej i oczywiście idą trójki (piszę oczywiście, bo Pola przy każdym ząbkowaniu do tej pory zawsze była chora). Lekarka mówi, że to normalne, bo śluzówki są rozpulchnione i to jest łatwa droga dla wszelkich bakterii.
W każdym razie sam Ibum nie działał i po godzinie kazała podać jeszcze Panadol - i dopiero te dwa leki na raz obniżyły jej gorączkę do 38...
Dzisiaj rano miała 37,5 st. ale jest radosna, biega, gada i ładnie się bawi-może dziś będzie lepiej. Chociaż wczoraj rano też była normalna, a koło południa zaczęła się jazda.Dostała jeszcze Bactrim i acidolac.