My jeszcze pozniej bedzimy chrzcili Mateusza. Bo na poczatku sierpnia. Smiejemy sie, ze bedzie wygladal jakby do Komuni szedl, i ze w ogole sam podejdzie do ksiedza i powie " polewaj ta woda, bo glodny jestem", hehe. Kupe smiechu mamy z tymi chcrzinami. Zobaczymy jak to wyjdzie.
No ale, tak wyszlo.
Bardzo nam zalezalo, zeby chrzestna zostala corka mojej chrzestnej, no a one mieszkaja we Wloszech, dlatego czekamy na wakacje.
Ja mialam 9 miesiecy jak rodzice mnie chrzcili. Przez cala msze jadla wafle.
Moj brat byl chrzczony jak mial 8 miesiecy i darl sie cala godzine.
Za to mojego meza tesciowie ochrzcili dopiero jak mial lat 12 ;-) tego rekordu nikt w rodzinie nie pobil.